-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Joanna Szczepkowska
Poszłam na warszawskie Powązki, gdzie trzeba było oczyścić rodzinny grób. Idąc, zobaczyłam niemłodą już kobietę, która pochylała się nad dwójką dzieci. Miały około sześciu lat. Kobieta mówiła dość głośno:– Wasz dziadek patrzy teraz z nieba. Zawsze was widzi. I w domku, jak zasypiacie, też.
– Jak to? – zapytał chłopiec. – Przecież w domu jest sufit.
Niby zabawna odpowiedź, ale ja nie mogłam o niej zapomnieć. W czasie mojego dzieciństwa niebo było mieszkaniem Boga. W czasie dzieciństwa moich dzieci – też. Czasem to niebo się chwiało, potem okazywało się gęstym powietrzem, potem tajemnicą Wszechświata. Zawsze jednak pozostawało związane z pojęciem Boga. Tego dnia zdałam sobie sprawę, że niektóre współczesne dzieci w ogóle nie otarły się o to pojęcie. Dotąd nawet dzieci walczących ateistów jakoś musiały sobie niebo uszeregować, bo tak czy inaczej Bóg istniał, nawet jeśli w Niego nie wierzono. Tymczasem dziś pierwszy raz w dziejach możliwe jest dzieciństwo, w czasie którego dziecko nie słyszy słowa „Bóg". Możliwe, że dzieci będą się o Nim dowiadywać po prostu od swoich rówieśników. Konsekwencje już widać w każdym przejawie życia.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów