Europa nie tylko długo broniła się przed takim turniejem, ale też jest ostatnim kontynentem, na którym powstała federacja piłkarskich związków krajowych. Jules Rimet uważał, że skoro stoi na czele FIFA, organizacji światowej, mającej siedzibę w Paryżu, a sam jest Francuzem, to federacja europejska jest mu niepotrzebna. Tym bardziej że mogłaby mu się pod bokiem zanadto szarogęsić. W rezultacie futbolowa Europa stała w miejscu, a inne kontynenty parły do przodu. Federacja południowoamerykańska powstała w roku 1916 i w tym samym rozegrano pierwsze mistrzostwa kontynentu. Równo przed stu laty.
W Europie sytuacja zmieniła się po II wojnie światowej. Z jednej strony przez kilka lat Europejczykom towarzyszyło poczucie zagrożenia kolejną wojną, tym razem między niedawnymi sojusznikami. Z drugiej – szczególnie na Zachodzie była wola porozumienia, aby groźbę konfliktu zbrojnego odsunąć. W roku 1952 w Paryżu powstała Europejska Wspólnota Węgla i Stali, od której rozpoczęła się integracja powojennej Europy. Dwa lata później, kiedy w Szwajcarii odbywały się mistrzostwa świata, w Bazylei działacze piłkarscy podjęli decyzję o powołaniu do życia UEFA. Grupę inicjatywną stanowiły Belgia, Francja i Włochy.
Francuskie pomysły
Jules Rimet, którego zasługi dla rozwoju FIFA i mundiali są niezaprzeczalne, w roku 1954 miał 81 lat. Wręczenie pucharu kapitanowi mistrzów świata Fritzowi Walterowi było ostatnią oficjalną uroczystością z jego udziałem. Dwa lata później zmarł, zabierając do grobu wspomnienia z pionierskiego okresu futbolu. Kiedy zaproponowano jego kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla, stanowczo odmówił. W ostatnich latach życia Rimet stał się hamulcowym postępu, nienadążającym za zmianami w Europie.
Francuzi pozostali jednak liderami tych zmian. Rimet nazywany jest „ojcem mundiali" a, jego starszy rodak Pierre de Coubertin wskrzesił igrzyska olimpijskie. W latach 50. ich tropem poszli inni rodacy. Wprawdzie na pierwszego prezydenta UEFA wybrano Duńczyka Ebbe Schwartza, ale funkcje sekretarza generalnego powierzono wieloletniemu współpracownikowi Jules'a Rimeta – Henriemu Delaunayowi. Puchar, o który walczą reprezentacje w mistrzostwach Europy, nosi jego imię.