Reklama

Urzędy są dobrymi pracodawcami dla radców prawnych

Duże przedsiębiorstwa, a także urzędy, są dobrymi pracodawcami dla radców prawnych. Gwarantują bezpieczeństwo i stabilność.

Publikacja: 19.04.2015 13:30

Urzędy są dobrymi pracodawcami dla radców prawnych

Foto: materiały prasowe

Rz: Jest pani dyrektorem biura prawnego Urzędu m.st. Warszawy. To jeden z największych w stolicy pracodawców radców prawnych. Jaka jest specyfika ich pracy?

Maria Młotkowska, radca prawny: Przede wszystkim trzeba bardzo dobrze poznać potrzeby swojego mocodawcy. Bez tego radca nie będzie mógł skutecznie świadczyć pomocy prawnej.

Musi być też wszechstronny. Przychodzi mu bowiem prowadzić sprawy z różnych dziedzin prawa. Ma więc poruszać się w nich swobodnie. W przeciwieństwie do radcy prowadzącego własną kancelarię czy współpracującego z dużą korporacją prawną nie może mieć wąskiej specjalizacji.

Nie można jednak być ekspertem w każdej dziedzinie.

Zgadza się. Dlatego korzystamy z opinii ekspertów zewnętrznych. Wtedy nasz radca prawny odgrywa wiodącą rolę w kontaktach z kancelarią zewnętrzną.

Reklama
Reklama

Jak przygotować się do pracy w urzędzie?

Ważna jest właśnie wszechstronna wiedza.

Czy praca na etacie – w urzędzie albo dużej firmie – jest dobrym pomysłem dla młodych radców, którzy właśnie zdali egzamin?

Tak, bo świeżo po aplikacji ma się właśnie taką ogólną wiedzę. U nas młody radca będzie mógł się rozwijać we wszystkich dziedzinach.

Rynek usług prawniczych jest obecnie bardzo nasycony, a konkurencja ogromna. Dlatego duże przedsiębiorstwa, a także urzędy, są dobrymi pracodawcami. Gwarantują bezpieczeństwo i stabilność. Nie trzeba się martwić, czy będzie się miało klientów.

Jakie ma pani rady dla młodszych koleżanek i kolegów – co zrobić, by nie przepaść na trudnym rynku?

Reklama
Reklama

Trzeba sobie znaleźć obszar specjalizacji, dziedzinę, w której będzie się mistrzem. Nie można też zapominać o dokształcaniu z innych dziedzin. Chociażby korzystając ze szkoleń oferowanych przez okręgowe izby radców prawnych. Część jest bezpłatna.

Co jest pani zdaniem najistotniejsze w pracy radcy prawnego?

Profesjonalizm, który można zdefiniować jako całokształt, na który składają się wiedza, umiejętności i wizerunek. To też sumienność i terminowość. Ważna jest także umiejętność budowania dobrego kontaktu z mocodawcą i motywacja do ciągłego dokształcania się. Trzeba umieć nie tylko identyfikować problemy, ale też je rozwiązywać.

Czym jest dla pani sukces?

W obecnych realiach już samo utrzymanie się na rynku można uznać za sukces, ale liczy się też satysfakcja. Miarą naszego sukcesu jest też poziom zadowolenia mocodawcy z naszych usług.

Dążąc do sukcesu, nie można zapominać o innych aspektach życia. Nie kończy się ono na pracy. Każdy powinien umieć sobie znaleźć odskocznię od codziennych obowiązków, jakieś hobby. Niestety, wielu prawników zatraca się w pracy. Może to doprowadzić do wypalenia zawodowego.

Reklama
Reklama

A co dla pani jest taką odskocznią?

Podróże i spędzanie aktywnie wolnego czasu z rodziną. Lubię zwiedzać  Europę i poznawać nowe miejsca.

Czy zawsze pani wiedziała, że chce być prawniczką?

Zawód wybrałam już w liceum. Bardzo lubiłam też historię. Wygrałam olimpiadę historyczną, dzięki czemu dostałam indeks na wymarzone studia prawnicze.

Już od pierwszego roku studiów odbywałam praktyki w różnych kancelariach. Byłam dzieckiem z wyżu demograficznego. Trzeba było więc bardziej się starać, niż robili to wcześniej starsi ode mnie prawnicy. Nie było łatwo.

Reklama
Reklama

Była więc pani dobrą studentką.

Bardzo się starałam, by wykorzystać okres studiów produktywnie. Na studiach bardzo odczuwało się konkurencję. Każdy chciał jak najlepiej wejść na rynek pracy. Zdarzało mi się zarywać noce.

Po studiach dostałam pracę w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, potem w uzdrowisku w Konstancinie, a następnie trafiłam do mojego obecnego pracodawcy – Urzędu m.st. Warszawy. Wiedziałam, że chciałabym pracować w administracji.

Czy warto na studiach, tak jak pani, sprawdzić, co jest specyfiką pracy u różnych pracodawców?

Oczywiście. Warto popróbować w różnych miejscach. Wtedy po studiach będzie się mieć jasność, co chce się robić w życiu.

Reklama
Reklama

Jakie były najtrudniejsze wyzwania w pani karierze?

Zdarzały się trudniejsze momenty. Tak było na przykład przy przetargu na odbiór odpadów w Warszawie. Sprawa wymagała dużo wysiłku. Postępowanie przed Krajową Izbą Odwoławczą trwało bardzo długo, ale wygraliśmy. Teraz toczy się jeszcze proces przed sądem okręgowym.

Nigdy jednak nie zwątpiłam, że wybranie zawodu prawnika było dobrą decyzją.

—rozmawiała Katarzyna Wójcik

Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Walka dwóch wilków RODO
Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Prezydent ufa big techom, nie państwu
Opinie Prawne
Jakub Królikowski: Sygnaliści dbają o dobro wspólne
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Bellum iustum czyli wojna sprawiedliwa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama