Dokładnie rok temu napisałam entuzjastyczny komentarz po exposé wygłoszonym przez premiera Donalda Tuska o tym, że w nazwie resortu rodziny i polityki społecznej znajdzie się też praca. Odczytałam to wówczas jako symboliczny, ale ważny gest, który zwiastował położenie większego nacisku na kwestie związane z pracą i warunkami zatrudnienia. I faktycznie tak się stało. Uregulowano w końcu ochronę sygnalistów. Znowelizowano kodeks pracy w taki sposób, że nałożono na pracodawców obowiązek zapewnienia zatrudnionym ochrony przed działaniem czynników, które mogą mieć negatywny wpływ m.in. na kwestie płodności. Zadbano też o pracujących opiekunów dzieci, wprowadzając świadczenie „aktywni rodzice w pracy” w ramach programu „Aktywny rodzic”.

Czytaj więcej

Wolne w Wigilię od 2025 r. Ustawa czeka na podpis prezydenta

Można dodać też uchwalenie przepisów o wolnym w Wigilię od 2025 r., chociaż projekt był poselski (został wniesiony do laski marszałkowskiej przez Lewicę), a czas i termin jego procedowania wzbudziły sporo kontrowersji w środowiskach biznesowych.

Liczba tych regulacji nie jest oszałamiająca, ale trzeba uczciwie podkreślić, że wiele projektów jest obecnie w trakcie procedowania. Chodzi o propozycje, które m.in. na nowo definiują staż pracy, reformę służb zatrudnienia, zmiany w układach zbiorowych pracy czy kwestie związane z zatrudnianiem cudzoziemców.

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Jakie zmiany czekają pracodawców i przedsiębiorców w 2025 r.? Wyższy ZUS, podwyżki, zmiany w L4. Lista

Pro

W nazwie ministerstwa wciąż nie ma za to „ubezpieczeń społecznych”. I okazuje się, że to przeoczenie nie tylko w sferze symboliki, ale też praktyczne.

Reforma ubezpieczeń społecznych. Długa lista oczekiwanych zmian

Na horyzoncie majaczy co prawda wykonanie wyroku TK w sprawie tzw. czerwcowych emerytów. Intensywnie konsultowana jest też rządowa reforma zaświadczeń lekarskich i orzecznictwa w ZUS. Przedsiębiorcy liczyli jednak na zmiany dotyczące finansowania absencji chorobowej, czyli realizację zapowiedzi, zgodnie z którą chorobowe ma być płatne przez ZUS od pierwszego dnia nieobecności. Nie podjęto też prac nad kwestią objęcia wszystkich kolejnych umów zlecenia składkami na ubezpieczenie społeczne niezależnie od osiąganych przychodów. Jest raczej odwrotnie – z obozu władzy docierają sygnały, że kwestia ta nie zostanie zrealizowana w najbliższym czasie.

Czytaj więcej:

Prawo pracy Firmy obawiają się reformy zwolnień lekarskich. „Możliwe żonglowanie L4”

Pro

Jednocześnie spełniono obietnicę, która pomimo że jest korzystna dla przedsiębiorców, to jednak nie była tak mocno wyczekiwana. Mowa o wakacjach składkowych.

Podsumowanie działań rządu po roku pokazuje, że w kwestii pracy i ubezpieczeń władza nie próżnuje.

Ale jednak wielu obserwatorów ma poczucie rozczarowania. Dlaczego? Być może to kwestia rozłożenia priorytetów. W dalszym ciągu wielu wyczekiwanych obietnic nie ma nawet w wykazie prac rządu. Brakuje też dialogu społecznego, który niestety wciąż jest marginalizowany. Tego sama zmiana nazwy ministerstwa nie załatwi.

Czytaj również:

Czytaj więcej

Rok rządu Donalda Tuska. "Zero sukcesów Adama Bodnara"

Czytaj więcej

Rok rządu Donalda Tuska. "Podatkowe łady i niełady. Bez katastrofy i bez komfortu"