Robert Gwiazdowski: Gang Olsena w Sądzie Najwyższym

Dlaczego Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego raz nie jest sądem – zgodnie z orzecznictwem TSUE – a kiedy indziej sądem jednak jest? Bo w sprawie prokurator Ewy Wrzosek nie mogła orzekać, a w sprawie sędziego Jakuba Iwańca ma orzekać.

Publikacja: 05.06.2024 18:07

Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Foto: Adobe Stock

„Gang Olsena”. Śmieszna duńska komedia. Kiedyś wręcz kultowa. Zdjęcia maszerujących „gęsiego” Kaczyńskiego, Terleckiego i Sasina, do złudzenia przypominających Olsena, Jensena i Frandsena, jeszcze niedawno wywoływały śmiech starszego pokolenia. Gang słynął z precyzyjnie zaplanowanych, ale fatalnie wykonanych napadów.

To Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego jest czy nie jest sądem?

Teraz kręcimy u nas kolejny odcinek. Prokurator z Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód skierował do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego wniosek o podjęcie uchwały zezwalającej na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Jakuba Iwańca. Jak przypomniała w komunikacie prokuratura: „pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej wymaga wyrażenia zgody przez właściwy sąd dyscyplinarny”. Ale przecież Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego „właściwym” sądem ponoć nie jest. To znaczy raz jest, raz nie jest. W sprawie prokurator Ewy Wrzosek (sprawy dyscyplinarne prokuratorów też jej podlegają, tak jak sędziów) nie była sądem – zgodnie z orzecznictwem TSUE – więc nie mogła orzekać.  W sprawie sędziego Jakuba Iwańca ma orzekać – ergo sądem ma być. I to „właściwym”.

Czytaj więcej

Prokurator Ewa Wrzosek nie straci immunitetu. SN zakończył sprawę

Ale czy będzie? To chyba zależy, jaką podejmie uchwałę i kto to będzie oceniał. Jeśli zezwoli na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pana sędziego, to dla jednych będzie, a dla drugich nie będzie. Jak nie zezwoli, to będzie tak samo, tylko na odwrót.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy podważył legalność nowej izby powołanej przez prezydenta

A co, jeśli Izba Odpowiedzialności Zawodowej sama stwierdzi, że nie jest sądem?

Jeszcze śmieszniej, że pan sędzia sam może się powołać na wyrok TSUE, uznający, że izba sądem nie jest. Jak wówczas izba podejmie uchwałę zezwalającą na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, to albo go sąd skaże, albo nie. Jeśli go skaże, to powinien wygrać sprawę przed TSUE, że uchwała wyrażająca zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej nie została podjęta przez sąd w rozumieniu prawa unijnego (a dokładniej: w rozumieniu TSUE, bo co jest zgodne z prawem unijnym, orzeka właśnie TSUE). Jeśli izba podejmie uchwałę niezezwalającą na pociągnięcie pana sędziego do odpowiedzialności karnej, to sąd go może skazać, uznając, że izba sądem nie jest i nie mogła podjąć takiej uchwały.  

Jeszcze śmieszniej, że pan sędzia sam może się powołać na wyrok TSUE, uznający, że izba sądem nie jest

Ale najśmieszniej będzie, jeśli izba stwierdzi, że zgodnie z orzecznictwem TSUE nie jest sądem i nie może podjąć żadnej uchwały. Wtedy będzie się chyba musiał włączyć Trybunał Konstytucyjny i wydać jakieś „postanowienie zabezpieczające”, którymi ostatnio sypie jak z rękawa. Ale jako że jest on „trybunałem mgr Julii Przyłębskiej”, a nie Trybunałem Konstytucyjnym, to jego postanowienia nie mają mocy wiążącej. No i „klawo Egon jak cholera”.

Autor

Robert Gwiazdowski

Adwokat, profesor Uczelni Łazarskiego

„Gang Olsena”. Śmieszna duńska komedia. Kiedyś wręcz kultowa. Zdjęcia maszerujących „gęsiego” Kaczyńskiego, Terleckiego i Sasina, do złudzenia przypominających Olsena, Jensena i Frandsena, jeszcze niedawno wywoływały śmiech starszego pokolenia. Gang słynął z precyzyjnie zaplanowanych, ale fatalnie wykonanych napadów.

To Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego jest czy nie jest sądem?

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Jak minister finansów Andrzej Domański stymuluje rynki finansowe
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Na czym polegała samowola polityka Suwerennej Polski w Funduszu Sprawiedliwości
Opinie Prawne
Mikołaj Domagała: Ekologiczny, czyli jaki?
Opinie Prawne
Bogusław Chrabota: Dla dobra polskiej kultury prawo autorskie trzeba dostosować do czasów internetu
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Opinie Prawne
Albert Stawiszyński: Nowy szef PISF będzie miał co sprzątać
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Prawnicy mają dość. Koniec kultury pracy ponad siły