Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko znanemu raperowi za posiadanie 1,5 grama suszu konopi. Na pierwszy rzut oka sprawa, jakich wiele w polskich prokuraturach. Najczęściej je umarzają ze względu na niską szkodliwość czynu. Zwłaszcza gdy ilość narkotyku jest niewielka, a sprawca uzależniony zadeklaruje, że podda się leczeniu.

W przypadku Maty stało się inaczej, choć początkowo w prokuraturze taką skruchę wyraził. Szybko pojawiła się hipoteza, że to Zbigniew Ziobro mści się na ojcu rapera – prawniku, znanym krytyku obecnej władzy.

Polityczne namiętności w prokuraturze są możliwe, ale w tej sprawie mogło być inaczej. Raper niedługo po zatrzymaniu głośno wypowiadał się o konieczności depenalizacji marihuany, m.in. podczas Bestsellerów Empiku 2021. Założył nawet fundację, która będzie walczyć o wolną trawkę.

Czytaj więcej

Prokuratura chce skazać "Matę" ze "względów wychowawczych"

Postawa rapera miała ogromny rezonans w mediach. Żyły nią portale społecznościowe, a głos zaczęli zabierać celebryci i politycy. Dzięki niemu sprawa nabrała impetu. Bo o wolnej marihuanie nie mówią już politycy, którzy dla rówieśników Maty nie mają wiarygodności, ale człowiek, który czuje puls pokolenia.

Raper wydaje się świadomym młodym człowiekiem, a jego akcje medialne są przemyślane. Zapewne po wpadce z marihuaną miał pomoc prawników, którzy dobrze wiedzą, że kiedy sprawa trafia na ścieżkę karną, a delikwent składa publiczne oświadczenia, że jest zwolennikiem takich używek, to jest świadom, że zadziała ono na śledczych jak płachta na byka. I pewnie odświeża się w ich głowach prawda niezapisana w kodeksie, że sprawca oddziałuje na swoich entuzjastów, promując to, co zakazane.

Czy zatem Mata chce być sądzony i skazany (zapewne na niewielką grzywnę)? Niewykluczone. Ważny jest kontekst. Mata jest idolem młodego pokolenia. Sam ogłosił jakiś czas temu, że za 20 lat chce zostać prezydentem.

Młodzi ludzie nie rozumieją, dlaczego palenie marihuany jest zakazane. Ich nie interesują pomysły polityczne na 15. emeryturę czy dodatek na węgiel. Dla wielu to właśnie depenalizacja marihuany może być pierwszym sformułowanym politycznym postulatem, który są gotowi popierać. Mata dobrze to wyczuwa i jeżeli swoją deklarację traktuje poważnie, to znaczy, że chce być męczennikiem sprawy.

Formułując akt oskarżenia, prokuratura pozwoliła, by show Maty trwał. Czy do promocji rapera dołoży się również sąd? Mam nadzieję, że umorzy sprawę, zanim stanie się ona kolejnym hitem internetu, w którym żyją młodzi ludzie.