Reklama

Czy prezes TK siedzi w uchu prezesa - komentarz Ewy Usowicz

Mam nadzieję, że widzieli już Państwo „Ucho prezesa”. Internetowy serial, w którym Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju wciela się w postać Jarosława Kaczyńskiego. To satyra naprawdę zabawna i nieprostacka – co w sytuacji, gdy chodzi o drwiny z PiS, mało komu się udaje.

Aktualizacja: 11.01.2017 18:15 Publikacja: 11.01.2017 17:41

Foto: youtube

W serialu mowa m.in. o Pani Broszce. Asystent prezesa, niejaki Mariusz (w tej roli również świetny Mikołaj Cieślak), pyta: a Panią Broszkę zostawiamy? Prezes mówi: zostawimy, „a jak coś, to ją wsuniemy pod stół". Pani Broszka to zapewne premier Beata Szydło, przedstawiana jako figurantka, którą prezes w każdej chwili może zastąpić kim innym. Niestety, pani premier bywa tak postrzegana nie tylko w serialowej rzeczywistości, co jest fatalne. Bo stawianie jej w roli szefa rządu do łatwej wymiany niebywale deprecjonuje i samą Beatę Szydło, i ten urząd.

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.

Czytaj, to co ważne.

Reklama
Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: Lekcja historii i sejmowej matematyki
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Opinie Prawne
Rafał Kowalski: Czy nadchodzi podatkowa odwilż? Unijne deklaracje dają cień nadziei
Opinie Prawne
NIS2: Czy UE wymusza nadregulację?
Opinie Prawne
Piotr Szymaniak: Rząd jedną ręką daje, a drugą zabiera
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Opinie Prawne
Robert Wechman: Teoria salda. O sposobach rozliczenia nieważnej umowy kredytu
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama