Reklama

Premier Kopacz i polscy siatkarze - felieton Bogusława Chraboty

Dziś pani premier już po zaprzysiężeniu, choć wciąż nieco w cieniu sukcesów polskich siatkarzy. Ale gdzie była wczoraj, kiedy zdobywali złoto?
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Z trybun kibicowali im polscy biznesmeni i politycy z prezydentem na czele. Ten ostatni nie tylko wiwatował po zakończeniu meczu, ale zdążył jako pierwszy siatkarzom i ich kibicom złożyć gratulacje. Szczere i chyba nieźle przyjęte.

Ze zdziwieniem nie odnotowałem na trybunach Ewy Kopacz, jeszcze wczoraj in spe pani premier. Czyżby nie interesowała jej siatkówka? A może boi się tłumu? To oczywiście zagadka nie do wyjaśnienia, ale myślę sobie, że jeśli w przeddzień inauguracji nowego rządu ktoś chciałby szukać lepszego miejsca do ocieplania wizerunku, to katowicki „Spodek" był idealną lokalizacją.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama