Reklama

Premier Kopacz i polscy siatkarze - felieton Bogusława Chraboty

Dziś pani premier już po zaprzysiężeniu, choć wciąż nieco w cieniu sukcesów polskich siatkarzy. Ale gdzie była wczoraj, kiedy zdobywali złoto?
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Reklama

Z trybun kibicowali im polscy biznesmeni i politycy z prezydentem na czele. Ten ostatni nie tylko wiwatował po zakończeniu meczu, ale zdążył jako pierwszy siatkarzom i ich kibicom złożyć gratulacje. Szczere i chyba nieźle przyjęte.

Ze zdziwieniem nie odnotowałem na trybunach Ewy Kopacz, jeszcze wczoraj in spe pani premier. Czyżby nie interesowała jej siatkówka? A może boi się tłumu? To oczywiście zagadka nie do wyjaśnienia, ale myślę sobie, że jeśli w przeddzień inauguracji nowego rządu ktoś chciałby szukać lepszego miejsca do ocieplania wizerunku, to katowicki „Spodek" był idealną lokalizacją.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama