Ku gospodarce niskowęglowej

Unia Europejska musi utrzymać swoje globalne przywództwo w sprawach klimatycznych – piszą ambasadorowie Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec w Polsce.

Aktualizacja: 21.04.2016 23:55 Publikacja: 21.04.2016 20:51

Ku gospodarce niskowęglowej

Foto: 123RF

Dziś w Nowym Jorku nasze rządy podpisują porozumienie uzgodnione w grudniu przez 196 stron na konferencji COP 21 w Paryżu. 12 września ubiegłego roku, kilka tygodni przed COP, pisaliśmy na tych łamach: „grudniowe spotkanie w Paryżu powinno się zakończyć ambitnym, trwałym i wiążącym porozumieniem". Cieszy nas bardzo, że wszystkie te warunki zostały ostatecznie spełnione.

Zawarte podczas konferencji COP 21 w Paryżu porozumienie jest faktycznie zarówno trwałe, jak i dynamiczne. Jego celem jest utrzymanie wzrostu średniej temperatury na planecie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza w porównaniu z epoką przedprzemysłową oraz podejmowanie wysiłków na rzecz ograniczenia tego wzrostu do 1,5 stopnia Celsjusza.

Nasza społeczność uznała, że przyszłością jest gospodarka niskowęglowa i że konieczne jest konsekwentne jej finansowanie, dlatego sygnatariusze będą co pięć lat weryfikować i zwiększać swoje zobowiązania. Porozumienie stanowi ponadto, że narodowe zobowiązania będą w sposób transparentny regularnie monitorowane w celu określenia poziomu ambicji w tej kwestii w skali globalnej.

Porozumienie to jest również uniwersalne i prawnie wiążące. 196 państw uczestniczących w konferencji zobowiązało się do nakreślenia długoterminowych strategii rozwoju gospodarki niskoemisyjnej. Obowiązywać będzie zestaw prawnie wiążących zasad – chodzi na przykład o pierwszy w historii transparentny system, który umożliwi nam dobry wgląd w działania podejmowane przez poszczególne kraje. Porozumienie jest uczciwe, a jednocześnie zróżnicowane.

W obliczu wyzwania, jakim są zmiany klimatyczne, uznaje ono „wspólne, lecz zróżnicowane obowiązki oraz odpowiadające im możliwości w świetle różnych okoliczności narodowych". Oznacza to, że kraje rozwinięte muszą oczywiście robić to, co do nich należy, ale kraje rozwijające się muszą teraz podjąć adekwatne kroki z myślą o budowie bardziej zrównoważonych gospodarek. Krótko mówiąc, żaden kraj nie będzie działać w pojedynkę ani nie narazi się na uszczerbek.

A zatem mamy obecnie o wiele więcej niż jedynie sumę wkładów indywidualnych zadeklarowanych przed rozpoczęciem paryskiej konferencji. Tam zobaczyliśmy rozmach, tam pojawiły się nowe pomysły i tam zgłoszono nowe wkłady. Równie przełomowe były inicjatywy pozarządowe zgłaszane przez samorządy lokalne, firmy oraz społeczeństwo obywatelskie. Do dzisiaj publiczne zobowiązania w zakresie redukcji śladu węglowego w średniej perspektywie czasowej podjęły 2253 miasta, 150 regionów, 2078 firm i 433 inwestorów. Wśród nich jest 27 polskich miast i 20 polskich firm, którym pragniemy szczególnie podziękować i pogratulować.

Krokiem kolejnym jest ratyfikacja tego porozumienia. W naszym wspólnym interesie jest, aby Unia Europejska znalazła się wśród krajów, które zbiorą się na pierwszej konferencji stron paryskiego porozumienia. W tym celu wszystkie kraje członkowskie UE muszą jak najszybciej uzgodnić wspólny wewnętrzny wkład. Unia musi utrzymać swoje globalne przywództwo w sprawach klimatycznych, ale w tym celu musimy zadbać o to, byśmy byli wśród pierwszych, którzy ratyfikują porozumienie z Paryża.

Ważne jest, aby impet COP 21 został utrzymany i szybko przełożony na konkretne działania. Dotyczy to również Unii Europejskiej, która teraz musi wdrożyć swój plan w zakresie polityki klimatycznej i energetycznej zawarty w konkluzjach Rady Europejskiej z października 2014 roku. To właśnie unijne założenia klimatyczne do roku 2030 nadały ton konferencji paryskiej. Teraz musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby przełożyć te ambicje na osiągnięcie konkretnych celów stojących przed poszczególnymi krajami członkowskimi i całą Unią.

Dziś w Nowym Jorku nasze rządy podpisują porozumienie uzgodnione w grudniu przez 196 stron na konferencji COP 21 w Paryżu. 12 września ubiegłego roku, kilka tygodni przed COP, pisaliśmy na tych łamach: „grudniowe spotkanie w Paryżu powinno się zakończyć ambitnym, trwałym i wiążącym porozumieniem". Cieszy nas bardzo, że wszystkie te warunki zostały ostatecznie spełnione.

Zawarte podczas konferencji COP 21 w Paryżu porozumienie jest faktycznie zarówno trwałe, jak i dynamiczne. Jego celem jest utrzymanie wzrostu średniej temperatury na planecie znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza w porównaniu z epoką przedprzemysłową oraz podejmowanie wysiłków na rzecz ograniczenia tego wzrostu do 1,5 stopnia Celsjusza.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
felietony
Trump i Farage o prowokacji NATO. Wierzy w to nie tylko skrajna prawica
Opinie polityczno - społeczne
Michał Szułdrzyński: Sondaż o rządzie. Tusk, Sikorski i Bodnar. Kogo Polacy oceniają najlepiej
Opinie polityczno - społeczne
Patriarcha z misją. Jürgen Habermas świętuje 95. urodziny
Opinie polityczno - społeczne
Joanna Ćwiek - Świdecka: Miniony rok szkolny pod szyldem zmiany warty
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Opinie polityczno - społeczne
Mateusz Morawiecki: Wielka sprzeczność Europy
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży