Reklama

Tomasz Terlikowski: Trzeba maksymalnie uszczelnić granice

Emocje, szczególnie emocjonalne współczucie, rzadko są dobrym doradcą w dysputach politycznych i moralnych. I nie inaczej jest w debacie na temat uchodźców i imigrantów.
Tomasz Terlikowski: Trzeba maksymalnie uszczelnić granice

Foto: AFP

Zdjęcie, które kilka dni temu opublikowała spora część mediów zachodnich, niewątpliwie szokuje. Martwy trzylatek wyrzucony przez morze na plażę to koszmar, który na długo pozostaje w pamięci. A dramatyczna opowieść jego ojca, który stracił nie tylko jego, ale także drugiego syna i żonę, to tragedia, którą trudno zapomnieć.

Tyle że wbrew interpretacji, którą próbuje się nam narzucić, nie są to wcale dowody na to, że powinniśmy przyjąć wszystkich przybyszów z Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej, że powinniśmy otworzyć granice i wchłonąć setki tysięcy, a być może za chwilę miliony osób, wśród których mogą być terroryści z Państwa Islamskiego (ono bowiem wcale nie ukrywa, że w ten sposób przemyca swoich ludzi). Ta metoda tylko zwiększy liczbę martwych dzieci wyrzucanych na brzeg.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Rafał Trzaskowski – rekolekcje, żal i pokuta
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
felietony
Jarosław Kuisz: Dmowski i Piłsudski. Dwie trumny żywe
felietony
Jacek Czaputowicz: Dlaczego Polska nie pasuje Niemcom
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Kto tu jest „zakutym łbem”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama