Pierwszy kwartał tego roku to rozdarcie premiera między sprawy polityczne a gospodarcze. Tym drugim mógł kiedyś poświęcić całą swoją uwagę jako wicepremier ds. gospodarczych. Jako premier nie może odrzucić zaangażowania się w czystą politykę. Ona zaczyna go przytłaczać: ustawa o IPN i konflikt z Izraelem, żądania członków Senatu USA, by oddać mienia pożydowskie, spór z UE o stan praworządności w Polsce, degradacja autorów stanu wojennego, odchudzanie rządu o 17 wiceministrów, protesty rolników i kobiet, premie pieniężne dla polityków itp., itd.