Reklama

Wiceszef Komisji Europejskiej dla „Rzeczpospolitej”: Apel o preferencje europejskie

Ilekroć wydawane są europejskie pieniądze publiczne, muszą przyczyniać się do europejskiej produkcji – pisze dla „Rzeczpospolitej” wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, wspierany przez 1141 szefów firm i liderów biznesu z całej UE.

Publikacja: 01.02.2026 19:00

Wiceszef Komisji Europejskiej dla „Rzeczpospolitej”: Apel o preferencje europejskie

Foto: Adobe Stock

Rok 2026 przyniósł taki świat, którego nie spodziewaliśmy się już oglądać. Świat rządzony relacjami opartymi na sile. Cła, ogromne subsydia, ograniczenia eksportowe, naruszenia praw własności intelektualnej – międzynarodowa konkurencja nigdy nie była tak niesprawiedliwa. Skoro następuje redefinicja reguł handlu, nie mamy już wyboru.

Znaczenie europejskiej polityki przemysłowej

Bez ambitnej, skutecznej i pragmatycznej polityki przemysłowej europejska gospodarka skazana jest na zostanie placem zabaw dla konkurentów. Zagrożenia czyhają tuż za rogiem: grożą naszym flagowym gałęziom przemysłu i naszemu know-how, zmniejszają globalny zasięg produkcji przemysłowej Europy, pozwalają, by nasz kontynent stopniowo przekształcał się w linię montażową dla sił z zewnątrz. Nie możemy do tego dopuścić.

Dlatego od ponad roku Komisja Europejska, wspólnie z europejskimi liderami biznesu, ponownie stawia konkurencyjność w centrum europejskiej agendy geopolitycznej. Wspólnie robimy wszystko, co w naszej mocy, aby poprawić dostęp naszych gałęzi przemysłu do energii, surowców, inwestycji, umiejętności i oczywiście do naszego rynku liczącego 450 mln konsumentów.

A jednak to nie wystarczy. Liczby mówią same za siebie: tylko w ubiegłym roku Unia Europejska w relacjach z Chinami odnotowała rekordowy deficyt handlowy 350 mld euro.

Reklama
Reklama

Czas na preferencje dla „made in Europe”

Co więc możemy zrobić? Naszą odpowiedź można streścić trzema słowami, które mają tę zaletę, że są zrozumiałe w każdym języku świata: „made in Europe”. Chińczycy mają „Made in China”, Amerykanie „Buy American”. Większość innych potęg gospodarczych ma podobne programy, które preferują własne aktywa strategiczne. Dlaczego więc nie my?

Nadszedł czas, aby Europa zwiększyła produkcję, a przede wszystkim działała bardziej strategicznie. Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo gospodarcze, musimy wspierać i minimalizować ryzyko w naszych kluczowych łańcuchach wartości.

My, jako liderzy gospodarczy i polityczni, musimy wspólnie zrobić to, czego nigdy wcześniej nie odważyliśmy się zrobić, głównie ze strachu, ideologii lub przyzwyczajenia. Musimy raz na zawsze ustanowić autentyczne europejskie preferencje w naszych najbardziej strategicznych sektorach. Opierają się one na bardzo prostej zasadzie: ilekroć wydawane są europejskie pieniądze publiczne, muszą przyczyniać się do europejskiej produkcji i wysokiej jakości miejsc pracy.

Niezależnie od tego, czy chodzi o przetarg publiczny, bezpośrednie wsparcie ze strony państwa czy jakąkolwiek inną formę wsparcia finansowego, firma korzystająca z pomocy będzie musiała wytwarzać znaczną część swojej produkcji na terenie Europy. Oczywiście, tę logikę należy zastosować również do bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

I zastosujemy to „po europejsku”. To znaczy bez biurokracji. Dbając o wstępne sprawdzenie skutków ekonomicznych, zaangażowanie naszych zaufanych partnerów międzynarodowych i przestrzeganie prawa międzynarodowego.

Czytaj więcej

Europa dławi się regulacjami i przegrywa wyścig o AI
Reklama
Reklama

Wierni naszemu DNA, będziemy dbać o niezbędną równowagę między zachowaniem otwartości Europy dla zaufanych partnerów a promowaniem naszych interesów poprzez zapewnienie równych szans z naszymi konkurentami, wspieranie i ochronę naszego przemysłu, naszego kapitału intelektualnego, naszej siły roboczej i naszych wartości.

To zasada, której będziemy bronić w każdej inicjatywie. To akt niezależności gospodarczej, bezpośrednie wdrożenie raportu Draghiego, apel o jasne preferencje dla wszystkich, którzy opowiadają się za Europą.

O autorze

Stéphane Séjourné

Wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Europejskiej odpowiedzialny za przemysł. Polityk francuski.

Apel ten podpisało już 1141 szefów europejskich firm i liderów biznesu, w tym z Polski: Frank Baumann, dyrektor zarządzający EMBS; Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych; Bartek Czyczerski, CEO Business & Science Poland; Dariusz Konieczny, dyrektor Stowarzyszenia Producentów Cementu; Tomasz Ireneusz Jedliński, członek zarządu Contec Kromiss i Tecpoles; Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu; Izabela Kulszewicz, wiceprezes Polmo Łomianki; Witold Literacki, wiceprezes Orlenu; Łukasz Madej, prezes Związku Kuźni Polskich; Ireneusz Maksymiuk, prezes TC Dębica; Alina Masse, dyrektor Stowarzyszenia Przemysłu Wapienniczego; Marek Mokot, wiceprezes Koelner Rawlplug IP; Mirosław Motyka, przewodniczący Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej; Jerzy Nadolny, CEO Mine Master; Kazimierz Poznański, prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu; Adam Rozmus, wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej; Piotr Sikorski, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali; Andrzej Skolmowski, prezes Grupy Azoty; Beata Superson-Polowiec, członek zarządu kancelarii Polowiec i wspólnicy; Tatiana Szymańska, CEO Schraner Polska; Janusz Turski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Papierników Polskich.

Od redakcji: „Rzeczpospolita” publikuje tekst wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Stéphane Séjourné jako jedyne medium w PolsceApel wiceprzewodniczącego KE ukazuje się dzisiaj jednocześnie w „Rzeczpospolitej” oraz w dziewięciu innych europejskich gazetach: „Les Echos”, „Il Corriere”, „Il Mundo”, „Handelsblatt”, „De Tijd”, „L’Echo”, „Finanzial Azivarul”, „Kathimerini”, „Hospodářské noviny” i „Dagens Industri”.

Śródtytuły od redakcji.

Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Piękny wzrost PKB, ale na sterydach
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Demograficzny efekt motyla
Opinie Ekonomiczne
Ekspert: Innowacje w świecie uzbrojonej globalizacji. Jaki kierunek dla Polski?
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Niezastępowalny konsument
Opinie Ekonomiczne
Anna Miazga: Quo vadis, zrównoważony rozwoju?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama