Trump we wpisie w należącym do niego serwisie społecznościowym stwierdził, że USA mogłyby „otworzyć Cieśninę Ormuz, przejąć ropę i zbić fortunę”. „To byłaby fontanna ropy dla całego świata???” – dodał. 

W wygłoszonym 1 kwietnia orędziu Donald Trump mówił m.in. że USA nie potrzebują żadnych bogactw naturalnych, które posiada Iran. Przekonywał, że USA rozpoczęły wojnę z Iranem, by pomóc swoim sojusznikom w regionie.

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: Infografika PAP

Blokada Cieśniny Ormuz doprowadziła do skokowego wzrostu cen ropy

Iran zablokował Cieśninę Ormuz w odwecie za izraelsko-amerykański atak rozpoczęty 28 lutego. Obecnie Teheran przepuszcza przez wody Cieśniny tylko statki z państw, uznawanych za przyjazne – i pobiera opłatę w wysokości 2 mln dolarów za każdy statek, który przepływa przez ten szlak wodny. 2 kwietnia pojawiła się informacja, że Iran zaproponował Omanowi umowę w sprawie Cieśniny Ormuz. Szczegóły nie są znane, ale doniesienia na temat treści umowy mówią, że dotyczy ona licencji i zgód na przepływanie przez Cieśninę. Oman jest drugim obok Iranu krajem, którego wody terytorialne obejmują Cieśninę Ormuz. 

W normalnych warunkach przez wody Cieśniny Ormuz przepływa 20 proc. ropy transportowanej drogą morską i 30 proc. gazu LNG transportowanego tą drogą. Blokada Cieśniny Ormuz doprowadziła do zmniejszenia podaży ropy na światowym rynku, co przełożyło się na skokowy wzrost ceny ropy (o ok. 50 proc.). Obecnie za baryłkę ropy Brent trzeba płacić 109 dolarów. Iran groził, że może doprowadzić do sytuacji, w której baryłka ropy będzie kosztowała 200 dolarów.

Wzrost cen ropy przełożył się na wzrost cen paliw – w USA cena benzyny przekroczyła po raz pierwszy od trzech lat 4 dolary za galon (3,79 litra).

Co Donald Trump mówił o Cieśninie Ormuz?

Donald Trump w połowie marca zwrócił się do sojuszników – w tym do należących do NATO Wielkiej Brytanii i Francji – o pomoc w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. Sceptyczne podejście europejskich sojuszników do tych apeli miało – jak pisze „Financial Times” – doprowadzić do zagrożenia przez Trumpa wstrzymaniem przekazywania Ukrainie broni, kupowanej w USA przez europejskie państwa NATO w ramach programu PURL. Groźba sprawiła, że europejscy sojusznicy USA pospiesznie sformułowali oświadczenie, w którym wyrazili gotowość do wsparcia działań mających na celu zapewnienie bezpiecznej żeglugi w Cieśninie Ormuz. 2 kwietnia w Londynie odbyła się konferencja państw poświęcona działaniom, jakie mogą być podjęte, by odblokować ruch w Cieśninie Ormuz. Na razie jednak nie podjęto żadnych wiążących decyzji. 

Czytaj więcej

Donald Trump grozi Iranowi, a Iran ma propozycję dla Omanu ws. Cieśniny Ormuz

Trump we wspomnianym orędziu z 1 kwietnia mówił, że odblokowanie Cieśniny Ormuz należy do państw, które korzystają z ropy transportowanej tym szlakiem. Z jego wypowiedzi wynikało, że oczekuje, by sojusznicy USA „wykrzesali z siebie spóźnioną odwagę” i przeprowadzili operację, która pomoże odzyskać kontrolę nad wodami Cieśniny. Trump zachęcał też sojuszników, by kupowali ropę w Stanach Zjednoczonych. 

Wcześniej Trump sformułował 21 marca ultimatum wobec Iranu, domagając się odblokowania Cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin i grożąc, że w przeciwnym razie rozpocznie ataki na elektrownie w Iranie. Jednak na kilkanaście godzin przed upływem ultimatum Trump nieoczekiwanie przedłużył je o pięć dni, informując, że jest to efekt toczących się rozmów z Iranem (Teheran do dziś zaprzecza, by prowadził negocjacje z USA). Potem Trump – jak twierdzi na prośbę Teheranu (temu też Iran zaprzeczył) – przedłużył termin ultimatum o 10 dni. Według stanu na dziś ultimatum mija 6 kwietnia.

Przed kilkoma dniami „Wall Street Journal” pisał, że w Białym Domu rozważa się scenariusz, w którym USA zakończą wojnę bez całkowitego odblokowania Cieśniny Ormuz.