Reklama

Popłynęli z prądem

Rządowe plany rozwoju elektromobilności w Polsce są tak ambitne, że wydaje się, iż w tej dziedzinie prześcigniemy Niemców, a może nawet Norwegów, stając się motoelektrycznym liderem Europy.
Popłynęli z prądem

Foto: Bloomberg

Na drogach ma się pojawić w 2025 roku milion samochodów tankowanych z gniazdka, do tego mielibyśmy zbudować wart 2,5 mld zł rynek autobusów na prąd, a nawet własnego pomysłu samochód elektryczny, którym powinno się zalać salony dilerów w kraju i za granicą.

Tyle że realia do tej wizji nie przystają. Infrastruktura ładowania nie istnieje, a jeśli miałaby powstać w zakładanej skali, to są obawy, czy wystarczy dla niej energii. Centrum Unijnych Projektów Transportowych już ostrzega, że koszty zakupu i eksploatacji dotowanych przez UE elektrobusów mogą się przewoźnikom nie zwrócić. Z kolei badania opinii pokazują, że Polacy nie mają zaufania do alternatywnych napędów, co nie powinno dziwić, zważywszy na małą funkcjonalność aut elektrycznych oraz ich wysokie ceny.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Zagadka drogich paliw w Polsce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Opinie Ekonomiczne
Aleksandra Ptak-Iglewska: kryzys przyspiesza reformy, mówią Ukraińcy. UE powinna spróbować
Opinie Ekonomiczne
Prof. Paweł Wojciechowski: Suwerenność nie zaczyna się od czołgów
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: SAFE – podróbka kontra oryginał. W co gra Adam Glapiński?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama