Tzw. cyberkaretka to tak naprawdę mobilna serwerownia z agregatami, światłowodem i laptopami. Jak podaje Rynek Zdrowia jest to rozwiązanie eksperymentalne, które nie było dotychczas używane. Jest ono jednak potrzebne – od stycznia do 30 września zespół Centrum e-Zdrowia odnotował 1 379 incydentów z zakresu cyberbezpieczeństwa w placówkach medycznych. Rok wcześniej, w analogicznym okresie, takich incydentów było 946.
Cyberkaretka za milion złotych odpowiedzią na zagrożenie cyberatakami
Tymczasem cyberatak na szpital może zagrozić zdrowiu i życiu pacjentów w sytuacji, w której wyłączony zostanie np. dostęp do oprogramowania sali operacyjnej. Odpowiedzią na takie zagrożenie ma być cyberkaretka.
Czytaj więcej
Cyberatak na firmę MyDr ujawnił dane medyczne milionów Polaków, w tym osób ze świata polityki. Tomasz Siemoniak zapowiada analizę zabezpieczeń i ws...
Taka mobilna serwerownia, ma być wyposażona w satelitarny internet (dostarczany dzięki wykorzystaniu Starlinka), światłówód i agregaty. Dzięki temu po cyberataku może wspierać w funkcjonowaniu zaatakowane szpitale do czasu usunięcia skutków ataku hakerów.
- Umawiamy się na testy techniczne ze szpitalami – zapowiedział dyrektor Pionu Eksploatacji Systemów Teleinformatycznych (ZDIII) Centrum e-Zdrowia Jeremi Olechnowicz.
Cyberkaretka została sfinansowania ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Koszt tego rozwiązania to około miliona złotych.
Czytaj więcej: Cyberkaretka ze Starlinkiem ma ratować szpitale po ataku hakerów. Za darmo i przez całą dobę