- Trzeba rozumieć, że wdrożenie tak powszechnego systemu, który teoretycznie dotyka trzydziestu siedmiu milionów obywateli, może zająć parę miesięcy. Przede wszystkim dlatego, że szpitale liczymy w setkach, mamy ponad pięćset siedemdziesiąt szpitali w tak zwanej sieci szpitali, a chcemy rozszerzyć ten system o możliwość umawiania się do szpitali, także na inne jednostki, podmioty medyczne. To są dziesiątki tysięcy wdrożeń w całym kraju. Więc rzeczywiście przyszły rok to będzie rok wdrożenia centralnej e-kolejki – zapowiada Sosnowski.
Sztuczna inteligencja nie będzie wykorzystywana do kolejkowania pacjentów
Rozmówca Rynku Zdrowia podkreśla, że dzięki wdrożeniu e-kolejki w szpitalach „ niezależnie od tego, z jakiego miejsca, od jakiego lekarza zostało wypisane skierowanie na oddział szpitalny”, każdy pacjent ma być „traktowany jednakowo”.
Czytaj więcej
Do końca 2027 roku do kilkudziesięciu specjalistów będzie można zapisać się przez Internetowe Konto Pacjenta. Rozporządzenie ministra zdrowia dotyc...
Czy resort zdrowia przewiduje udział sztucznej inteligencji w kolejkowaniu pacjentów w ramach e-kolejki? Sosnowski mówi, że nie. - Nie każda innowacja musi wykorzystywać sztuczną inteligencję. Innowacją będzie możliwość przede wszystkim monitorowania i sprawiedliwego zapisu kolejności oraz społeczna kontrola tego, gdzie jesteśmy w kolejce i jak nas szpital obsługuje – wyjaśnia.
Pytany o pilne przypadki Sosnowski tłumaczy, że „jeżeli jest jakiś nagły atak związany z naszym stanem zdrowia, jakieś nagłe pogorszenie zdrowia, to nie ma skierowań”. - Po prostu udajemy się na SOR lub w trybie pilnym wzywamy karetkę, czasami pogotowie lotnicze. Tutaj nie potrzeba skierowań i tak zostanie – zapewnia.
Czytaj więcej: Pacjent skierowany do szpitala stanie w e-kolejce. Zmiany już w 2027 r.