Decyzja o zamknięciu na stałe kolejki górskiej X2 zapadła miesiąc po dziennikarskim śledztwie CNN, które ujawniło wieloletnią historię poważnych obrażeń i zgonów wiązanych z tą atrakcją.
„Czterowymiarowa” kolejka X2 osiągała prędkość niemal 130 km na godzinę
Wcześniej, przez niemal 20 lat kolejka górska X2 była jedną z głównych atrakcji znajdującego się w południowej Kalifornii parku, którego pełna nazwa brzmi Six Flags Magic Mountain.
Czytaj więcej
W kopenhaskich Ogrodach Tivoli otwarto niedawno największy park rozrywki w historii tego miejsca. Wybudowano tam całe japońskie miasteczko.
Kolejka, określana jako „czterowymiarowa”, charakteryzowała się tym, że fotele obracały się w niej o 360 stopni niezależnie od ruchu wagoników. W czasie trwającego ok. dwóch minut przejazdu kolejka górska osiągała prędkość niemal 130 km na godzinę.
Co najmniej dwa zgony w związku z jazdą kolejką X2. Liczne przypadki urazów mózgów
CNN ustaliło, że korzystanie z kolejki X2 było przyczyną co najmniej dwóch zgonów i kilkunastu przypadków, w których osoby korzystające z kolejki doznały poważnych obrażeń. W lipcu w ciągu sześciu dni do tego samego szpitala trafiły dwie kobiety, które po jeździe kolejką X2 doznały urazów mózgu.
Po publikacji wyników dziennikarskiego śledztwa przez CNN prawnicy poinformowali w ubiegłym tygodniu, że zgłosiło się do nich ponad 100 osób twierdzących, iż w ciągu ostatnich dwóch lat, w wyniku przejazdów kolejką X2, doznały urazów mózgu o różnym stopniu ciężkości.
Mimo że prezes Six Flags Magic Mountain Brian Oerding zapewnił, że kolejka X2 „regularnie przechodziła liczne testy bezpieczeństwa”, to jednak park zdecydował o jej zamknięciu. - Uważamy, że tak należy postąpić. Bezpieczeństwo jest fundamentem naszej działalności, a kiedy widzimy, że zaufanie gości zostało naruszone, traktujemy to poważnie – oświadczył Oerding.