Według stanu na 30 czerwca tego roku łączne zadłużenie szpitala powiatowego w Skarżysku-Kamiennej to 153 mln zł. Sytuację lecznicy śledzimy na łamach „Rz” od kwietnia, kiedy placówka zrezygnowała z części programu lekowego dla chorych na stwardnienie rozsiane. Jak się później okazało, powodem był brak umowy z hurtownią farmaceutyczną, która nie chciała zobowiązać się do dostawy kosztownych leków na SM ze względu na toczące się postępowanie restrukturyzacyjne, które wystartowało w połowie marca.
Firma prowadząca hurtownię obawiała się, że w przyszłości nie otrzyma pełnej zapłaty za dostarczone leki. Był to pierwszy przypadek, w którym kontrahent szpitala w toku postępowania restrukturyzacyjnego wycofał się z dalszej współpracy, co odbiło się na sytuacji pacjentów.
Czytaj więcej
Wstrzymanie terapii dla części chorych na stwardnienie rozsiane w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej nie wynikało wyłącznie z problemów finansowych pla...
Restrukturyzacja SP ZOZ w trudnej sytuacji finansowej okazała się biznesem dla niektórych firm doradczych i kancelarii prawnych. Na kanwie przypadku szpitala w Lesku kwestia zdolności restrukturyzacyjnej szpitali działających w formie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej znalazła swój finał w Sądzie Najwyższym.
Ten 14 maja orzekł, że SP ZOZ-y takiej zdolności nie mają. Do tej pory nie opublikowano jednak uzasadnienia do uchwały. W nawiązaniu do orzeczenia SN Sąd Rejonowy w Kielcach umorzył postępowanie restrukturyzacyjne wobec szpitala w Skarżysku-Kamiennej. Takiego postanowienia domagali się dwaj wierzyciele lecznicy – BFF Polska i De Lage Landen Leasing Polska, a w ślad za nimi pozostali.
W maju, podczas sesji rady powiatu skarżyskiego dyrektor szpitala Małgorzata Nosowicz przyznała, że pojawiały się sytuacje wypowiadania umów przez kluczowych kontrahentów, jednak kancelaria podejmowała działania mające na celu ochronę interesów szpitala. Od chwili rozpoczęcia postępowania szpital intensywnie współpracował z kancelarią restrukturyzacyjną – usłyszeli radni. Na niewiele się to jednak zdało, bo po umorzeniu postępowania wszyscy dłużnicy mogą domagać się spłaty zobowiązań wymagalnych przez szpital.
Sąd w Kielcach tłumaczył, że restrukturyzacja jest „instytucją zbędną” w przypadku SP ZOZ
W uzasadnieniu do postanowienia Sąd Rejonowy w Kielcach wskazał, że: „SP ZOZ nie jest zwykłym uczestnikiem obrotu gospodarczego, jego istnienie i funkcjonowanie służy realizacji konstytucyjnego obowiązku państwa zapewnienia obywatelom dostępu do ochrony zdrowia, co systemowo odróżnia go od prywatnego przedsiębiorcy”.
Zauważył też, że system zawiera już mechanizm zabezpieczenia wierzycieli SP ZOZ, bo ich podmioty tworzące (Skarb Państwa, samorząd, uczelnia medyczna) odpowiadają subsydiarnie – czyli po wyczerpaniu możliwości egzekucji z majątku lecznicy – za zobowiązania szpitala po jego likwidacji. To czyni zaś klasyczną upadłość oraz restrukturyzację w przypadku SP ZOZ „instytucjami zbędnymi”.
Czytaj więcej
Doradcy restrukturyzacyjni tworzą nowy rynek usług prawniczych kosztem SPZOZ-ów, które borykają się z gigantycznym zadłużeniem. Dzieje się to za ci...
Jak czytamy w uzasadnieniu, podstawowym celem postępowania restrukturyzacyjnego jest umożliwienie dłużnikowi zawarcia układu z wierzycielami tak, aby uniknąć upadłości, „cały sens tej procedury sprowadza się więc do ochrony przed czymś konkretnym, w tym przypadku przed ogłoszeniem upadłości”. SP ZOZ nie może upaść, co wprost przewiduje prawo upadłościowe.
„Instytucja stworzona po to, by chronić przed konkretnym zagrożeniem, nie ma racjonalnego zastosowania tam, gdzie to zagrożenie z góry jest wyłączone przez ustawę – wskazał sąd. I to właśnie ten argument potraktował jako kluczowy, do stwierdzenia, że SP ZOZ nie ma również zdolności restrukturyzacyjnej, „bo skoro nie może upaść, nie potrzebuje również mechanizmu chroniącego przed upadłością”.
Co dalej z zadłużeniem szpitala w Skarżysku-Kamiennej
Podczas majowej sesji powiatu skarżyskiego dyrektor szpitala w Skarżysku-Kamiennej przyznała, że uchwała SN nie ma charakteru zasady prawnej, jednak może wyznaczać kierunek dla orzecznictwa innych sądów; dlatego należy spodziewać się umorzenia postępowania restrukturyzacyjnego. To oznacza zaś, że dotychczasowy plan na uratowanie szpitala legł w gruzach.
Co czeka lecznicę? – Na pewno strategia restrukturyzacyjna będzie musiała być przeformułowana. (…) Obecny program naprawczy nie gwarantuje optymalizacji, redukcji kosztów na tyle, abyśmy mogli poradzić sobie z wysokością zobowiązań, jakie posiada szpital powiatowy – mówiła wtedy radnym dyrektor ZOZ w Skarżysku-Kamiennej.
Czytaj więcej
Związek Powiatów Polskich uważa, że projekty rządowe osłabią sytuację szpitali powiatowych. Uzasadnienie tej tezy korporacja przedstawiła w liście...
Na początku czerwca w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Nosowicz pytana o scenariusz na wypadek umorzenia restrukturyzacji wskazała, że na pewno szpital będzie zabiegał o kredyt konsolidacyjny, który pozwoliłby na uregulowanie najbardziej pilnych zobowiązań wymagalnych. Kłopot w tym, że może brakować podmiotów chętnych, żeby takiej pożyczki udzielić. Tu do gry mogą wkroczyć parabanki.
Teraz lecznica szuka dodatkowych źródeł przychodu. Zamierza wynająć na 10 lat 150 m2 powierzchni szpitala firmie prowadzącej działalność medyczną w zakresie badań diagnostycznych i rezonansów magnetycznych. W tym celu ma rozpisać przetarg, na co zgodę wyraziła już Rada Powiatu Skarżyskiego.