Zaledwie rok temu eksperci alarmowali, że kleszcz wędrowny, Hyalomma marginatum, jeden z gatunków Hyalomma, dotarł do Niemiec.
Ostrzeżenie przed kleszczami
Hyalomma pochodzi z Afryki i południowej Azji, czyli obszarów tropikalnych. Specjaliści nie wiedzą jeszcze, czy gatunek ten może rozwijać się w europejskich warunkach, ale eksperci z Instytutu Roberta Kocha ostrzegają, że wciąż rosnące temperatury i coraz niższa wilgotność mogą się do tego przyczynić.
Larwy kleszcza Hyalomma trafiły do Europy przeniesione przez migrujące ptaki. Najczęściej spotykanym w Europie gatunkiem tego pajęczaka jest Hyalomma marginatum, kleszcz wędrowny.
Jak wygląda kleszcz wędrowny? Może być cztery razy większy od kleszcza pospolitego
Hyalomma marginatum ma ok. 8 mm długości, opity krwią ofiary może osiągnąć nawet 2 cm. Charakterystyczne są też jego nogi — w paski.
Kleszcz wędrowny ma cechę, która czyni go szczególnie niebezpiecznym — przenosi wirusa gorączki krwotocznej kongijsko-krymskiej, której śmiertelność waha się od 10 do 60 proc., nie istnieje skuteczny lek na tę chorobę. Może także zarazić człowieka riketsjami — pasożytami wewnętrznymi.
Inną cechą, która wyróżnia Hyalomma, jest czynne poszukiwanie ofiary. W przeciwieństwie do rodzimych pajęczaków, które czają się w trawie lub spadają z krzaków, kleszcz wędrowny wyczuwa ciepło potencjalnej ofiary i podąża ku niej z całkiem sporą prędkością - w minutę potrafi przejść 10 metrów.
Narodowekleszczobranie.pl. Znalazłeś nietypowego kleszcza - poinformuj
Uniwersytet Warszawski uruchomił program, dzięki któremu powstaje mapa zagrożenia kleszczami w Polsce. Jednym z celów programu jest stwierdzenie, czy Hyalomma marginatum już do nas dotarł.
Wszyscy, którzy dostrzegli nietypowego kleszcza, proszeni są o wysłanie do badań jego lub jego zdjęcia, z opisem miejsca, gdzie pajęczak został znaleziony.
Więcej informacji o zagrożeniach, jakie niosą kleszcze, jak je fachowo usunąć i jak się przed nimi chronić można znaleźć na stronie programu narodowekleszczobranie.pl.