W czwartek Ministerstwo Zdrowia informowało o 3 000 kolejnych przypadkach SARS-CoV-2 i 60 zgonach (w tym 14 na COVID-19). Wiceszef resortu Waldemar Kraska był w Polsat News pytany o dane z ostatniej doby.
- Dzisiaj mamy niewielki spadek, 2 771 przypadków, ale w dalszym ciągu to jest bardzo dużo - powiedział.
- Jeżeli porównamy tydzień do tygodnia to jest o prawie 46 proc. więcej niż to było w ubiegły piątek - zaznaczył.
Czytaj więcej
Władze Korei Południowej zapowiedziały, że w przyszłym tygodniu zaczną łagodzić obostrzenia w ramach przygotowywania się do wdrożenia strategii "ży...
Przed tygodniem resort informował o 1 895 przypadkach zakażenia i śmierci 31 osób (8 na COVID-19).
- Widzimy, że ta czwarta fala nabiera niestety impetu - skomentował Kraska.
- Druga liczba, która mnie bardzo niepokoi, to liczba osób, które umierają z powodu zakażenia koronawirusem lub chorób współistniejących. Dzisiaj to 49 osób - oświadczył wiceminister zdrowia.
- To liczby, które powinny naprawdę dać nam dużo do myślenia, szczególnie tym osobom, które nie są zaszczepione (na COVID-19 - red.) - ocenił.
Waldemar Kraska wyraził pogląd, że to "ostatni dzwonek, żebyśmy uniknęli tej dużej czwartej fali". - Naprawdę wszystko jest w naszych rękach - dodał.
Dla porównania, przed rokiem 15 października (był to czwartek) resort informował o 8 099 przypadkach koronawirusa i 91 zgonach covidowych (w tym 7 na COVID-19).
Przed rokiem szczepionki na COVID-19 nie były dostępne. Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia, w Polsce jedną dawkę przyjęło 19,97 mln osób, a dwie dawki (lub preparat jednodawkowy) - 19,65 mln.
Czytaj więcej
Możliwe, że kibice skoków będą musieli się zaszczepić, aby z trybun obejrzeć konkursy Pucharu Świata w Wiśle i Zakopanem.
- Jeszcze jedna sytuacja mnie bardzo niepokoi. Mamy informację od naszych lekarzy, że w tym okresie jesiennym, przeziębieniowym, grypowym, kiedy naturalnie jesteśmy narażeni na różne infekcje, mamy gorączkę, kaszel, zgłaszamy się do lekarza i nie chcemy się poddać badaniu na koronawirusa - mówił.
- To jest bardzo ważne, abyśmy zróżnicowali, czy to jest zwykłe przeziębienie, czy zakażenie koronawirusem - ocenił wiceminister.
Powołując się na informacje od lekarzy zajmujących się pacjentami z COVID-19 powiedział, że "do szpitali trafiają pacjenci w coraz gorszym stanie ogólnym".
- Zdarza się tak, że bezpośrednio muszą być podłączeni do respiratora i szansa na ich przeżycie czasem jest naprawdę nikła - zaznaczył.
Czytaj więcej
W Wielkiej Brytanii w ciągu doby wykryto 45 066 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, o 11 proc. więcej niż przed tygodniem i najwięcej od 20 lipca. W...
- Nie lękajmy się tego, żebyśmy poddali się testowi. To jest w naszym interesie, abyśmy zróżnicowali, czy to jest grypa, czy koronawirus, czy zwykłe przeziębienie - mówił wiceszef resortu kierowanego przez Adama Niedzielskiego.