Wzrost liczby zakażeń może oznaczać, że lockdown w Auckland nie zakończy się - jak dotychczas planowano - w przyszłym tygodniu.
Lockdown w mieście obowiązuje od 17 sierpnia - wprowadzono go tuż po wykryciu pierwszego lokalnego zakażenia w mieście (lockdown wprowadzono wówczas w całym kraju, ale po kilku tygodniach władze zaczęły łagodzić obostrzenia wszędzie poza największym miastem Nowej Zelandii).
Ścisły lockdown miał obowiązywać w Auckland do 18 października.
Tyle osób chorych na COVID-19 zmarło w Nowej Zelandii od początku epidemii
Wicepremier Nowej Zelandii, Grant Robertson stwierdził, że przyrost liczby zakażeń w Auckland nie jest niespodziewany, ale liczba zakażeń "rośnie szybciej" niż przewidywały władze. Zdaniem Robertsona jest to efekt organizowania przez mieszkańców spotkań w prywatnych mieszkaniach, mimo iż są one zakazane.
- To nie czas na zadowolenie z siebie - mówił Robertson wzywając mieszkańców Auckland do ścisłego stosowania się do obowiązujących w mieście obostrzeń.
Czytaj więcej
Większość pracowników ochrony zdrowia i nauczycieli w Nowej Zelandii będzie musiało zaszczepić się przeciw COVID-19 - ogłosił w poniedziałek nowoze...
W Nowej Zelandii zaszczepionych w pełni przeciw COVID-19 jest 59 proc. mieszkańców objętych programem szczepień. Władze zapowiadają, że zakończą z politykiem lockdownów po osiągnięciu wyszczepienia na poziomie 90 proc.
Od początku epidemii w zamieszkiwanej przez ok. 5 mln osób Nowej Zelandii wykryto 4 472 zakażenia koronawirusem. Zmarło 28 chorych na COVID-19.