Inżynierowie widzą zastosowanie tego urządzenia do wideokonferencji, które pozwolą ludziom w różnych miejscach na świecie rozmawiać, tak jakby stali przed sobą.

– Dlaczego przez Skype'a nie można by porozmawiać, widząc naturalnej wielkości holograficzny trójwymiarowy obraz innej osoby? – pyta profesor Roel Vertegaal, dyrektor Human Media Lab uniwersytetu, kierownik zespołu, który skonstruował urządzenie.

Technologia, jaką opracowali badacze, nazwana została TeleHuman. Osoba, która prowadzi rozmowę, stoi przed czymś, co przypomina cylinder naturalnej wysokości człowieka. Obraz odległej osoby pojawia się na ściankach cylindra. Kamery fotografują osobę z każdej strony, a obraz jest transmitowany i rzucany na cylinder. Można go obchodzić i oglądać rozmówcę z każdej strony.

Może się wydawać, że stosowana przez kanadyjskich naukowców technologia jest rodem z filmu science fiction, takich jak np. „Star Trek". Tak jednak nie jest. Prof. Vertegaal i jego zespół wykorzystali dostępne urządzenia: projektor 3D, wysoki na 1,8 metra przezroczysty cylinder akrylowy i wypukłe lustro.

Badacze stworzyli też aplikację BodiPod do prezentacji interaktywnego modelu anatomii człowieka w trzech wymiarach. Model może być obracany o 360 stopni, polecenia wydawane są głosem lub gestem. Zbliżając się do cylindra, widzowie mogą oglądać coraz głębsze warstwy tkanki.

Wypowiedziane polecenia „pokaż mózg" lub „pokaż serce" sprawiają, że pojawi się zbliżenie wymienionego organu.

Obie aplikacje: TeleHuman i BodiPood, będą prezentowane na konferencji CHI 2012 poświęconej integracji komputer – człowiek, która odbędzie się w dniach 5 – 10 maja w Austin w Teksie.