Dwukołowy pojazd Jet Reaction jest przygotowywany przez zespół inżynierów kierowany przez konstruktora pojazdu Richarda Browna. Próba ma się odbyć na długim, płaskim odcinku wyschniętego słonego jeziora Bonneville Salt Flats w stanie Utah w USA. Śmiałek na swoim motocyklu chce osiągnąć prędkość co najmniej 684 kilometry na godzinę. Rozpędzony do takiej prędkości pojazd w ciągu jednej sekundy przejedzie 178 metrów. Przez boisko piłkarskie przejechałby w nieco ponad pół sekundy.
Brown – 50-letni inżynier z Oksfordu, skonstruował i prowadził już w latach 90. dwa tego typu pojazdy. Chce odebrać miano najszybszego motocyklisty świata Amerykaninowi Rocky'emu Robinsonowi. Rekordzista w 2010 r. osiągnął prędkość ponad 605 km na godz.
Do napędu Jet Reaction konstruktor wykorzystał przerobioną turbinę gazową pochodzącą z helikoptera. Powstał z niej silnik turboodrzutowy z dopalaczem.
Taki napęd to w przypadku Browna nowość. Poprzedni jego motocykl Mach 3 Challenger, który w 1990 roku osiągnął 534 km na godz., był napędzany silnikiem rakietowym. Rekord jednak nie został uznany, bo próba nie została dokończona ze względu na warunki panujące na dnie wyschniętego jeziora.
Jet Reaction ma 6,1 metra długości, 0,54 m szerokości, 0,85 m wysokości. Z pełnym zbiornikiem paliwa waży 560 kg. Kształtem przypomina pocisk – to oczywisty wymóg aerodynamiki. Chodzi o to, aby zmniejszyć turbulencje i opór powietrza, kiedy osiągnie maksymalną prędkość.
Badania przepływu płynów pozwoliły Brownowi dokładnie przewidzieć siły, które Jet Reaction będzie musiał pokonać przy maksymalnej prędkości.