Małżonkowie, którzy pozbywają się nieruchomości po rozwodzie, nie muszą się już obawiać podatku. Zmieniły się przepisy, fiskus wydaje korzystne dla nich interpretacje.

Czytaj także:

Sprzedałeś kilka mieszkań, jesteś przedsiębiorcą

Sprzedaż mieszkania bez podatku 

Korzystniejsze zasady dla spadkobierców 

Zainwestuj pieniądze, to skorzystasz z ulgi 

House flipping może być działalnością gospodarczą 

W nowym lokalu trzeba zamieszkać. Czy wcześniej wolno go wynajmować? 

Chodzi o generalną zasadę obowiązującą przy sprzedaży domu lub mieszkania: przychodu nie trzeba wykazywać przed skarbówką, jeśli nieruchomości pozbywamy się po pięciu latach od nabycia (licząc od końca roku, w którym to nabycie nastąpiło). Od 1 stycznia 2019 r. przepis wyraźnie stanowi, że pięcioletni okres liczy się od końca roku, w którym nastąpiło nabycie do wspólnego małżeńskiego majątku.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Spójrzmy na jedną z interpretacji. Kobieta kilkanaście lat temu kupiła razem z mężem mieszkanie. Stało się ich wspólnym majątkiem. Cztery lata temu rozwiodła się, spłaciła męża i przejęła lokal. Teraz chce go sprzedać. Czy musi opodatkować transakcję? Twierdzi, że nie, ponieważ minęło pięć lat od zakupu nieruchomości.

Fiskus zgodził się z tym stanowiskiem. Potwierdził, że nabycie mieszkania nastąpiło już kilkanaście lat temu. Wtedy, gdy małżonkowie wspólnie je kupili. Podział majątku po rozwodzie nie powoduje nowego nabycia i nie skutkuje tym, że od nowa trzeba liczyć pięcioletni termin z ustawy o PIT.

Kiedy będzie inaczej? Pięcioletni okres liczy się na nowo, jeśli między małżonkami była odrębność majątkowa i następuje zmiana właściciela lokalu. Może się też zdarzyć, że mieli wspólnotę, ale od nabycia mieszkania do sprzedaży po rozwodzie minęło mniej niż pięć lat.