Reklama

Złe długi problemem producentów i hurtowników budowlanych

Kondycja hurtowni budowlanych jest coraz gorsza

Publikacja: 27.09.2010 01:50

Złe długi problemem producentów i hurtowników budowlanych

Foto: SAM/Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Problemy tych przedsiębiorców są powodowane przeciągającymi się terminami spłaty za towar od firm wykonawczych i deweloperów. W tym roku od stycznia do końca sierpnia 2010 r. upadło ok. 77 hurtowni budowlanych.

Podczas gdy w 2009 r. zwlekały z uregulowaniem należności średnio 27 dni, w tym roku płacą swoim dostawcom, producentom materiałów, przeciętnie po 31 dniach.

A odsetek złych, czyli nieściągalnych długów w tej branży, analitycy firmy ubezpieczeniowej i windykacyjnej Euler Hermes Collections szacują na 6,2 proc. wartości wszystkich należności, podczas gdy rok temu było to 4,5 proc.

– Największa dysproporcja w spływie należności dotyczy hurtowników wyrobów elektroinstalacyjnych – mówi Grzegorz Błachnio z Euler Hermes.

Hurtownikom, którzy nie sprzedają czegoś unikalnego, jedynym argumentem w rywalizacji z konkurencją pozostaje cena. A rywalizować muszą, ponieważ producenci mają co roku wyższe plany sprzedażowe i naciskają na swoich dystrybutorów, aby aktywnie pomogli je realizować.

Reklama
Reklama

– Hurtownicy sprzedają więc nierzadko po kosztach, by zrealizować plan. Nie osiągają w efekcie rentowności na działalności własnej, zarabiając jedynie na tzw. bonusie od obrotu. Jest to niepokojące, bo oznacza małe zasoby środków własnych, niską płynność finansową i spore ryzyko jej utraty, a w efekcie upadłości – tłumaczy Grzegorz Błachnio.

Problemy tych firm to głównie efekt przeciągających się płatności od ich kontrahentów – regulowały one swoje zobowiązania względem producentów wyrobów szybciej niż ich odbiorcy. Teraz sytuacja uległa zmianie.

– Producenci musieli przejąć część kosztów związanych z dłuższym obiegiem pieniądza, wydłużając średnie terminy płatności dystrybutorom. Bo choć hurtownicy są zdyscyplinowanymi płatnikami, sami jednak stoją w obliczu nie najlepszej kondycji odbiorców końcowych – uważa Grzegorz Błachnio.

Np. w sierpniu 2010 r. zobowiązania należne dużym i średnim hurtowniom materiałów budowlanych działającym w całej Polsce wynosiły ok. 0,5 mld zł, w tym ok. 30 mln zł to wierzytelności niespłacane od 120 dni. Z tego ok. 10 mln zł to należności, których termin płatności minął rok temu.

W jeszcze gorszej sytuacji są hurtownie wyrobów elektroinstalacyjnych – na 750 mln zł wszystkich należności (w sierpniu 2010 r.) odbiorcy od roku nie zapłacili im 37 mln zł.

Natomiast producenci termoizolacji – przy monitorowanych należnościach na miesięcznym poziomie 270 mln zł – notują dziś niespłacone przez ponad rok należności w wysokości ok. 12 mln złotych.

Reklama
Reklama

[ramka] [srodtytul]Należności w branży budowlanej w sierpniu 2010 r.[/srodtytul]

>> hurtownie budowlane – 510 mln zł od 17,5 tys. odbiorców

>> branża ogólnobudowlana – 2,6 mld zł od 27 tys. odbiorców

>> hurtownie elektroinstalacyjne – 860 mln zł od 20 tys. odbiorców

>> producenci wyrobów elektroinstalacyjnych – 370 mln zł od 2,2 tys. odbiorców

>> dystrybutorzy stali – 1,2 mld zł od 10,1 tys. odbiorców

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama