Reklama

Drogo, coraz drożej

Polacy nadal inwestują w nieruchomości. Mieszkania nie tanieją. W Warszawie średnia cena mkw. lokalu z drugiej ręki przekroczyła 10 tys. zł – wynika z raportu Metrohouse i Gold Finance.

Aktualizacja: 23.07.2020 11:17 Publikacja: 23.07.2020 11:04

- Mogło się wydawać, że COVID-19 mocno namiesza na rynku mieszkaniowym. Pierwszą i najbardziej oczywistą reakcją rynku była stagnacja, która najsilniej zauważalna była w momencie wprowadzenia najbardziej restrykcyjnych ograniczeń – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. - Indeks popytu publikowany w „Barometrze Metrohouse i Gold Finance", który zwykle przekracza 100 pkt, w kwietniu odnotował najniższą z obserwowanych wartości – jedynie 26 pkt. Nie jest to niczym nadzwyczajnym, że w takich momentach bardziej zabiegamy o zabezpieczenie siebie i swojej rodziny, oddalając nieco plany związane z np. z zakupem nieruchomości. Optymistyczne jest jednak to, że indeks bardzo szybko powrócił do znacznie wyższych wskazań. W czerwcu odczyty były już zbliżone do analogicznego okresu zeszłego roku – podkreśla.

Magiczny próg

Marcin Jańczuk dodaje, że na rynku wtórnym próżno jednak szukać obniżek cen. - W każdym z analizowanych przez nas rynków mieszkań z drugiej ręki nie widać spadków. W odniesieniu do I kw. 2020 r. w pandemicznym okresie ruchy cen zwykle nie przekraczały 1 proc. (Wrocław, Warszawa, Poznań, Gdańsk) lub minimalnie przekraczały 1 proc. (1,1 proc. w Łodzi) – wskazuje. - Wyjątkiem jest Kraków, gdzie nabywcy kupowali zwykle nieruchomości lepiej zlokalizowane, co widać we wzrostach średniej ceny, która zbliża się już do poziomu 9 tys. zł za mkw. O ile w I kwartale tego roku różnica w cenie mkw. między Warszawą a Krakowem wynosiła ponad 1,8 tys. zł, o tyle teraz dystans zmniejszył się do niecałych 1,2 tys. zł.

Ekspert Metrohouse zauważa, że w stolicy średnia ceny sprzedaży mkw. mieszkania przekroczyła magiczny poziom 10 tys. zł. - Taką cenę mkw. odnotowaliśmy w 49 proc. transakcji. W zasadzie nie widać już transakcji w cenach poniżej 7 tys. zł za mkw. - mówi Marcin Jańczuk.

Z analiz wynika, że pandemia nie osłabiła trendu inwestycyjnego w nieruchomości. - Z ankiet przeprowadzanych w Metrohouse wynika, że nadal 37 proc. zakupów było powiązanych z inwestycjami. Można było oczekiwać, że Polacy w tym trudnym okresie będą oddalać poważniejsze decyzje zakupowe na bardziej stabilny okres, ale jak widać nieruchomości są w dalszym ciągu postrzegane jako bezpieczna forma lokowania nadwyżek finansowych – mówi Jańczuk. - Tempo sprzedaży nieruchomości także jest wyjątkowo dobre. W porównaniu z analogicznym kwartałem zeszłego roku czas sprzedaży się skrócił. Dziś na sprzedaż mieszkania potrzeba średnio 83 dni.

Stabilnie na rynku pierwotnym

- Na rynku deweloperskim w II kw. w pięciu na sześć analizowanych miast odnotowaliśmy istotne wzrosty cen. W Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu nie są one jednak tak duże jak w I kwartale, co może wskazywać na cenową stabilizację. Najwyższe wzrosty względem poprzedniego kwartału miały miejsce w Gdańsku (5,2 proc.) i w Łodzi (3,1 proc.). Natomiast stolica od stycznia do marca była liderem wzrostów z kwartalnym wynikiem na poziomie 6,7 proc. W kolejnym kwartale ceny nowych lokali w Warszawie praktycznie się zatrzymały, a podaż wyraźnie wzrosła – podaje portal RynekPierwotny.pl.

Reklama
Reklama

- Pod koniec II kwartału rynek mieszkań w Gdańsku cechował się już znacznie wyższym udziałem nowych lokali z ceną ofertową ponad 10 tys. zł za mkw. niż Kraków i Wrocław - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. - Takie mieszkania stanowiły 35,4 proc. oferty deweloperów z Gdańska. Analogiczne wyniki dotyczące Krakowa i Wrocławia wynosiły odpowiednio 29,9 i 25,9 proc. W Poznaniu i Łodzi nowe „M" z ceną ofertową ponad 10 tys. zł za mkw. miały minimalny udział. Łódzki rynek w II kwartale nadal wyróżniał się wysokim udziałem (80,4 proc.) nowych lokali wycenianych na 5- 7 tys. zł za mkw. Odsetek nowych gdańskich mieszkań z ceną ofertową 6 ty. – 7 tys. zł za mkw. (28,7 proc.) pozostawał zaskakująco wysoki. To potwierdza, że w Gdańsku jest stosunkowo niewiele mieszkań ze średniej półki cenowej.

W II kwartale szybko rósł też udział najdroższych mieszkań w Krakowie i Wrocławiu.

Na wkład własny

Analitycy podkreślają, że II kwartał przyniósł spore zmiany w ofertach banków. - Kolejne banki zwiększały wysokość wymaganego wkładu własnego i jest już trudno o dobry kredyt z 10 –proc. wkładem. Zdecydowana większość ofert wymaga od klienta zaangażowania przynajmniej 20 lub nawet 30 proc. (ING Bank). Ze względu na niskie stopy procentowe banki zaczęły rekompensować sobie zyski poprzez wzrost marż. Już w tej chwili trudno jest znaleźć oferty poniżej 1,9 proc. marży nawet przy 20-proc. wkładzie własnym. Spodziewamy się, że ta tendencja się utrzyma i oferty z niskimi marżami szybko do nas nie powrócą - mówi Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy z Gold Finance.

Dodaje, że są i dobre wiadomości. - Niektóre banki znoszą pewne obostrzenia które nałożyły w początkowej fazie pandemii. Po wcześniejszym wykluczeniu dochodu z działalności gospodarczej, niektóre banki zaczęły dopuszczać (przynajmniej dla wybranych branż) tę formę osiągania dochodu – mówi ekspert. - Głownie chodzi o branże, które najmniej ucierpiały na sytuacji z koronawirusem lub nawet na niej zyskały. Jeśli nie dotknie nas druga fala COVID-19, to rynek liczy, że ten trend łagodzenia restrykcji się utrzyma.

Drugą pozytywną informacją, jest wzrost średniej zdolności kredytowej. – Wynika to bezpośrednio z nominalnego oprocentowania kredytów, co przekłada się na wysokość raty stanowiącej niższe obciążenie budżetu domowego. Należy równocześnie brać pod uwagę wewnętrzną politykę kredytową banku, która w każdym z przypadków będzie miała indywidualne podejście do sposobu wyliczania zdolności - tłumaczy Andrzej Łukaszewski z Gold Finance.

Według szacunków Metrohouse i Gold Finance w II kw. 2020 r. wartość udzielonych kredytów hipotecznych wynosi 15,6 mld zł. Jest to wynik gorszy od rekordowego I kw. o ponad 1,5 mld zł.

Nieruchomości
Mieszkanie z pierwszej czy drugiej ręki. Co wybierają klienci?
Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama