Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zakończenie sezonu studenckiego wpłynęło na podaż mieszkań i które miasta odnotowały największe spadki ofert.
- Dlaczego wyraźny spadek liczby dostępnych lokali nie przełożył się na gwałtowny wzrost czynszów w większości metropolii.
- Od czego, oprócz liczby ogłoszeń, zależą obecnie stawki najmu i które rynki lokalne wymykają się ogólnym trendom.
- Jaka jest prognoza dla rynku najmu na najbliższe miesiące i kiedy eksperci przewidują kolejne ożywienie w branży.
Analitycy GetHome.pl podkreślają, że w październiku na rynek najmu trafiło znacznie mniej nowych ogłoszeń niż we wrześniu.
Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar, które podaje serwis, wynika, że w październiku rynek najmu w Polsce oferował 78 tys. mieszkań, o 12 proc. mniej niż we wrześniu. W ujęciu rocznym oferta wzrosła o 6 proc.
Czytaj więcej
Oferta najmu mieszkań na doby może się skurczyć od kilkunastu do nawet 50 proc. Ale nie wszędzie i nie od razu. Część lokali po „turystach” trafi n...
Rynek najmu wraca do typowego rytmu
Właściciele wprowadzili na rynek ok. 46,5 tys. nowych ofert mieszkań, to o 27 proc. mniej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie zniknęło ok. 57 tys. ogłoszeń, o 6 proc. mniej niż we wrześniu.
– Wrzesień był okresem wzmożonej aktywności zarówno najemców, jak i właścicieli mieszkań przygotowujących ofertę na początek roku akademickiego – wyjaśnia Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl. – W październiku rynek wrócił do bardziej typowego rytmu. Liczba nowych ofert wyraźnie spadła, dlatego całkowita oferta mieszkań na wynajem skurczyła się we wszystkich analizowanych miastach.
Największy miesięczny spadek odnotowano w Łodzi, gdzie oferta mieszkań skurczyła się z 3,4 tys. do 2,6 tys., czyli aż o 24 proc. W Gdańsku podaż zmalała o 16 proc. ofert (z 4,9 tys. do 4,1 tys.), we Wrocławiu o 14 proc. (z 6,5 tys. do 5,6 tys.), w Poznaniu o 19 proc. (z 3,7 tys. do 3 tys.), w Krakowie o 12 proc. (z 8,6 tys. do 7,6 tys.), w Warszawie o 9 proc. (z 16,9 tys. do 15,3 tys.), a w Katowicach o 17 proc. (z 2,3 tys. do 1,9 tys.).
Marek Wielgo zaznacza, że mimo październikowego spadku oferta mieszkań na wynajem w październiku była większa niż rok wcześniej w większości analizowanych miast. Liderem jest Kraków, gdzie liczba ofert lokali wzrosła w ciągu roku o 19 proc. We Wrocławiu wzrost wyniósł 6 proc., w Warszawie 3 proc. W Gdańsku oferta skurczyła się w ciągu roku o 2 proc., w Poznaniu o 3 proc., w Łodzi o 7 proc., a w Katowicach o 10 proc.
Jak zmieniły się stawki najmu mieszkań po sezonie studenckim
Jak mówi Marek Wielgo, mimo wyraźnego spadku oferty, w październiku nie odnotowano dużych zmian stawek najmu. W Warszawie mediana miesięcznego czynszu wzrosła z 4,3 tys. do 4,4 tys. zł. Czynsze z września utrzymały się w Gdańsku (3 tys. zł), Wrocławiu (2,9 tys. zł) i Łodzi (2 tys. zł). W Krakowie mediana spadła z 3,1 tys. do 3 tys. zł. W Poznaniu wzrosła z 2,5 tys. do niespełna 2,6 tys. zł. Największą zmianę odnotowano w Katowicach, gdzie mediana zwiększyła się z 2 tys. do 2,3 tys. zł, czyli aż o 15 proc.
– Również porównanie z październikiem ubiegłego roku nie wskazuje na silną presję czynszową. W Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Łodzi mediana miesięcznego czynszu najmu była taka sama jak przed rokiem – zwraca uwagę Marek Wielgo. We Wrocławiu wzrosła o niespełna 4 proc., a w Katowicach o niemal 10 proc. W Poznaniu GetHome.pl odnotował niewielki, niespełna 2-proc. spadek.
Czytaj więcej
Przyszłość najmu krótkoterminowego trudno przewidzieć. Wiele zależy od tego, czy wspólnoty i gminy będą korzystać z nowych uprawnień. Jeśli tak, cz...
Liczy się adres lokalu na wynajem
Analityk GetHome.pl tłumaczy różnice między miastami. Znaczenie ma nie tylko bieżąca zmiana liczby ofert, lecz również sytuacja wyjściowa poszczególnych rynków. W Warszawie i Krakowie październik przyniósł wprawdzie sezonowy spadek liczby dostępnych mieszkań, jednak oferta nadal była większa niż przed rokiem, odpowiednio o 3 proc. i 19 proc. Jednocześnie mediana czynszu utrzymała ubiegłoroczny poziom.
– Można przypuszczać, że relatywnie duża liczba dostępnych lokali ogranicza presję na podwyżki czynszów. Szczególnie interesujący jest Kraków, który w ujęciu rocznym pozostaje liderem wzrostu podaży mieszkań na wynajem – komentuje Marek Wielgo.
Nie wszędzie działa ten sam mechanizm. – Ciekawym przykładem jest Wrocław, gdzie oferta mieszkań na wynajem była większa niż przed rokiem, jednak mediana czynszu wzrosła o blisko 4 proc. – wskazuje. – To może sugerować, że znaczenie ma nie tylko liczba dostępnych lokali, ale także ich struktura, standard, lokalizacja – tłumaczy analityk.
Czytaj więcej
W przyszłości emeryci mogą być zmuszeni do wyprowadzki z dużych miast, bo nie będzie ich stać na utrzymanie mieszkań. Wzrośnie atrakcyjność mniejsz...
W Poznaniu i Łodzi oferta była mniejsza niż przed rokiem, ale nie przełożyło się to na wzrost czynszów. – Odrębnym przypadkiem są Katowice, gdzie liczba dostępnych mieszkań skurczyła się o blisko 10 proc., a mediana czynszu wzrosła w tym samym czasie mniej więcej o tyle samo – mówi analityk.
Może to oznaczać, że z rynku najszybciej znikały najtańsze lokale lub że większy udział w ofercie zaczęły mieć mieszkania o wyższym standardzie.
– Wszystko wskazuje na to, że rynek najmu wchodzi w okres sezonowego wyciszenia. Z danych z poprzednich lat wynika, że po wrześniowym i październikowym szczycie aktywność najemców zwykle słabnie, a liczba nowych ofert maleje jeszcze w listopadzie i grudniu – podsumowuje Marek Wielgo. – Nie należy więc oczekiwać większych zmian czynszów przed końcem roku. Tradycyjnie pierwsze wyraźniejsze ożywienie powinno się pojawić dopiero w styczniu, gdy na rynek wracają zarówno osoby poszukujące mieszkań, jak i właściciele wystawiający nowe oferty mieszkań.