Agencja nieruchomości Metrohouse i firma doradztwa finansowego Credipass przeanalizowały rynek mieszkań – zarówno sprzedaży, jak i najmu – w 12 największych miastach w Polsce. Eksperci wzięli pod lupę ceny oraz stawki najmu standardowych dwupokojowych lokali o powierzchni 40 m kw. Sprawdzili, gdzie bardziej opłaca się zakup mieszkania na kredyt, a gdzie wynajem.
Czytaj więcej:
Brak obniżek stóp procentowych, które wpływają na cenę kredytów, zatrzyma część Polaków w wynajmowanych mieszkaniach. Zacznie też wzbierać fala naj...
Pro
Najdrożej w Warszawie, najtaniej w Katowicach i Białymstoku
Z analiz Metrohouse i Credipass wynika, że za wynajem 40-metrowego mieszkania najwięcej trzeba zapłacić w Warszawie – średnio 3360 zł miesięcznie. – To jedyne miasto, gdzie uśredniona stawka najmu takiego lokalu przekracza 3000 zł – zauważa Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.
Drogo jest także w Gdańsku i Krakowie, gdzie za wynajem dwupokojowego 40-metrowego mieszkania trzeba zapłacić przeciętnie 2760 zł. We Wrocławiu średnia stawka wynosi 2680 zł. Najtaniej jest w Katowicach i Białymstoku. – W tych miastach dwupokojowe mieszkanie wynajmiemy często poniżej 2000 zł – wskazuje Marcin Jańczuk. W Olsztynie i Bydgoszczy czynsze za takie lokale są niższe niż 2200 zł.
– Trzeba pamiętać, że są to stawki ofertowe, które mogą się nieznacznie różnić od końcowych kwot, jakie płacą najemcy – zwraca uwagę Marcin Jańczuk. – Różnice wynoszą zwykle kilka procent.
Co ważne, podawane stawki nie zawierają czynszu płaconego spółdzielni lub wspólnocie ani opłat za media. – W rzeczywistości najemca musi się przygotować na dodatkowe kilkaset złotych miesięcznie, a coraz częściej nawet ponad tysiąc złotych – zaznacza Jańczuk.
Kupić czy wynająć mieszkanie dla studenta? Rodzice liczą koszty
Ekspert Metrohouse zwraca uwagę, że wkrótce rynek najmu zacznie rozgrzewać specyficzna grupa klientów, czyli rodzice studentów, którzy rozpoczynają naukę w innym mieście. – W części rodzin pojawia się pytanie, czy zamiast wynajmować studentowi mieszkanie, nie warto go po prostu kupić – mówi Marcin Jańczuk.
Analitycy Credipass sprawdzili, jak wygląda sytuacja w poszczególnych miastach. Już przy 10-proc. wkładzie własnym zakup mieszkania finansowanego kredytem w części lokalizacji okazuje się bardziej opłacalny niż najem. Tak jest np. w Łodzi, gdzie różnica między średnią ratą kredytu a miesięcznym czynszem wynosi 551 zł. Zakup lokalu bardziej niż wynajem opłaca się też w Szczecinie i Bydgoszczy, gdzie różnice wynoszą odpowiednio 405 i 377 zł.
Czytaj więcej
Demografia drastycznie zmienia rynek nieruchomości. Deweloperzy muszą zacząć budować dla szybko starzejącego się społeczeństwa. A co zrobi państwo?
Przy 20-proc. wkładzie własnym wybór w wielu miastach wydaje się jeszcze bardziej oczywisty. Zakup mieszkania okazuje się znacznie lepszym rozwiązaniem niż wynajem. W Łodzi różnica w miesięcznych kosztach wynosi aż 840 zł. Ponad 300 zł przewagi na korzyść zakupu Credipass odnotowuje także w Bydgoszczy – 579 zł, Katowicach – 425 zł, Lublinie – 375 zł, Olsztynie – 435 zł, Poznaniu – 391 zł, Szczecinie – 746 zł oraz w Warszawie i Wrocławiu – po 398 zł. Kraków jest jedynym miastem, w którym najtrudniej wskazać, czy zakup mieszkania jest korzystniejszą opcją. Różnica między ratą kredytu a wysokością czynszu za wynajmowane mieszkanie wynosi tam zaledwie 30 zł miesięcznie.
Ujemna wartość w kolumnie oznacza, że stawka najmu jest niższa od raty kredytu
– W przypadku rodziców finansujących najem mieszkania dla studiującego w innym mieście dziecka różnica może być szczególnie widoczna. Jeśli rodzina dysponuje wkładem własnym i ma zdolność kredytową, warto porównać nie tylko miesięczny koszt najmu z ratą kredytu, ale także długoterminowy efekt finansowy – radzi Marek Jackiewicz, ekspert finansowy Credipass. – Po kilku latach spłaty rodzice pozostają z nieruchomością, którą można dalej wynajmować, sprzedać lub zostawić dziecku, podczas gdy pieniądze wydane na najem nie budują majątku.
Marek Jackiewicz dodaje, że miesięczna różnica kilkuset złotych być może nie przemawia do wyobraźni. – Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że studencki wynajem mieszkania trwa średnio pięć lat, to w takich miastach jak Warszawa i Wrocław na czynsz wydamy prawie 24 tys. zł więcej niż na spłatę rat kredytu – mówi ekspert. – A dodatkowo jesteśmy jego właścicielami, co pozwala nam w przyszłości, po zakończeniu przez dziecko studiów, czerpać dochody z wynajmu.
Metodologia: analiza Metrohouse i Credipass objęła 12 największych miast w Polsce. Porównano średnie stawki ofertowe najmu dwupokojowych mieszkań o powierzchni 40 m kw. (dane Metrohouse) oraz średnie ceny sprzedaży m kw. mieszkań (raport NBP). Kalkulacje rat kredytowych przygotowano dla wariantów z 10- i 20-proc. wkładem własnym, z oprocentowaniem zmiennym, odpowiednio 6,05 i 5,45 proc., przy założeniu standardowego 30-letniego okresu kredytowania. Stawka najmu nie obejmuje czynszu administracyjnego i opłat za media.