Za badania nastrojów osób poszukujących lokalu na wynajem wzięła się Grupa Morizon-Gratka, prezentując pierwszą edycję Barometru Nastrojów Konsumenckich Rynku Nieruchomości. Pierwszy odczyt to 66,06 pkt. przy skali od 0 (paraliż na rynku) do 100 (boom). „Wynik pokazuje rynek, który oddycha spokojnie, ale nie jest to optymizm bezwarunkowy. Polacy czują się finansowo bezpieczniej, wciąż jednak zderzają się z murem wysokich cen i niedopasowanej oferty. To napięcie – między rosnącą siłą nabywczą a strukturalnym niedoborem mieszkań – będzie, naszym zdaniem, definiować rynek w najbliższych kwartałach” – brzmi konkluzja.

Czytaj więcej

Rynek wtórny. Połowa pośredników prognozuje stabilizację cen ofertowych nieruchomości

Najem jest drogi. 63 proc. respondentów w strefie podwyższonego ryzyka budżetowego

Na indeks składają się cztery subindeksy. Najlepiej wypada subindeks emocjonalny. Pozytywne odczucia: spokój, nadzieja i optymizm (w sumie 79,3 proc. wskazań), zyskały przewagę nad lękiem i niepewnością. W subindeksie momentu 43 proc. respondentów oceniło bieżący moment na polskim rynku nieruchomości jako dobry i bardzo dobry, 35,7 proc. wręcz przeciwnie, a neutralność zachowało 21,3 proc. Subindeks dynamiki portfeli pokazał, że 46,3 proc. badanych oceniło swoją sytuację finansową jako lepszą niż przed rokiem, a 29,9 proc. za stabilną.

W subindeksie barier 56,2 proc. ankietowanych wskazało zbyt wysokie ceny nieruchomości lub najmu jako bezpośrednie utrudnienie. 26,7 proc. za główny problem uznało brak ofert spełniających kryteria – kupujący dysponujący stabilnym finansowaniem stawiają bowiem wysokie wymagania jakościowe. 17,2 proc. barierą określiło koszty kredytu lub trudności z uzyskaniem pożyczki.

Autorzy badania zapytali też respondentów, jak oceniają poziom cen najmu względem swoich możliwości finansowych. 31 proc. wskazało, że obecne koszty najmu znajdują się dokładnie na granicy ich możliwości finansowych, a 31,9 proc., że obecne stawki są dla nich zdecydowanie lub raczej zbyt wysokie. W efekcie aż 62,9 proc. najemców operuje w strefie podwyższonego ryzyka budżetowego, w której jakakolwiek dalsza podwyżka mogłaby zmusić do rezygnacji z lokalu. Komfort finansowy zadeklarowało 25 proc. pytanych.

Czytaj więcej

Indeks nastrojów deweloperów. Rynek weryfikuje firmy pod względem jakości mieszkań

Właściciele mieszkań na wynajem częściej muszą zabiegać o klientów

Jeśli chodzi o podaż, 25,3 proc. respondentów stwierdziło, że liczba mieszkań dostępnych w ofercie jest wysoka lub bardzo wysoka. 31,1 proc., że ani wysoka, ani niska.

Jak zaznaczają autorzy raportu, rosnąca dostępność lokali jest m.in. efektem inwestycji realizowanych w ostatnich latach przez nabywców indywidualnych. Część mieszkań kupowanych z myślą o ochronie kapitału lub uzyskiwaniu dochodu pasywnego trafia obecnie na rynek najmu. Ponadto z rynku odpływa część dotychczasowych najemców, którym poprawiła się zdolność kredytowa, co stworzyło szansę zakupu lokalu.

To ograniczyło konkurencję na rynku najmu i właściciele lokali częściej muszą zabiegać o najemców. Widoczna jest większa gotowość właścicieli do negocjowania warunków najmu. Równoważenie się rynku nie oznacza, że najem stał się łatwo dostępny finansowo. Najemcy zyskali większy wybór i mocniejszą pozycję negocjacyjną, jednak punktem wyjścia nadal są wysokie stawki.

W praktyce oznacza to, że lokal może podlegać negocjacjom, a mimo to pozostawać poza zasięgiem części gospodarstw domowych. Większa liczba ofert rozwiązuje więc problem niedoboru mieszkań, ale nie usuwa bariery cenowej.