Zmiana modelu rozliczeń za ogłoszenia nieruchomości w Otodomu wywołała potężną burzę wśród pośredników. Opłata jest teraz liczona nie od liczby ofert, ale od wartości prezentowanego w serwisie portfolio nieruchomości. Wartość ta jest sumą cen ofertowych. Pośrednicy alarmują, że oznacza to kilkudziesięcio-, a nawet kilkusetprocentowe podwyżki za ogłoszenia. A już wcześniej, jak mówią agencje, Otodom podwyższał opłaty. Część biur zabiera oferty z portalu. REMAX w portalu zostaje. Nowy model rozliczeń jest dla państwa korzystny?

Kolejne podwyżki opłat za ogłoszenia w portalu Otodom, zwłaszcza te z ubiegłego roku, które były bardzo duże, na pewno podkopały zaufanie pośredników do tego najbardziej popularnego serwisu nieruchomości.

Nowy model rozliczeń oznacza dla naszej sieci podwyżkę o kilkadziesiąt procent, więc trudno mówić, że jest dla nas korzystny. REMAX to międzynarodowa sieć, która prowadzi franczyzowe biura nieruchomości. Staraliśmy się uzyskać jak najlepsze warunki, by chronić naszych franczyzobiorców przed drastycznymi podwyżkami. Wewnątrz naszej sieci odbyła się bardzo intensywna i merytoryczna dyskusja, w której pojawiały się różne perspektywy, dokładnie takie, jakie dziś widzimy w całej branży. Rozważaliśmy różne scenariusze, również wyjście z portalu. Finalnie uznaliśmy jednak, że naszym obowiązkiem jest podejmować decyzje w oparciu o interes klientów i realne źródła popytu, a nie tylko emocje rynku.

Przede wszystkim ze względu na klientów, którzy powierzają nam swoje nieruchomości do sprzedaży albo wynajmu. Ktoś, kto powierza nam swoją inwestycję życia, musi być należycie obsłużony. Agenci i właściciele biur naszej sieci mają zobowiązania wobec klientów. To oni są najważniejsi. Deklarujemy przecież, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby sprzedać ich nieruchomości, za co przecież pobieramy wynagrodzenie.

W naszym interesie jest więc pokazywanie oferty wszędzie tam, gdzie się da, na wszystkich portalach. A Otodom ma cały czas największe zasięgi. Najwięcej pytań o prezentowane nieruchomości pochodzi z tego serwisu. Dla właścicieli biur, dla agentów, zabranie ogłoszeń z tego portalu byłoby dużym ciosem. Naszą rolą jako sieci nie jest reagowanie impulsywnie na zmiany rynkowe, tylko budowanie stabilnych warunków działania dla naszych biur i maksymalizowanie szans sprzedaży nieruchomości naszych klientów.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Otodom zmienia zasady gry. Pośrednicy alarmują: koszty wymkną się spod kontroli

Pro

Pokazujecie w Otodomu wszystkie nieruchomości? Czy jak niektórzy pośrednicy tylko ich część?

Jako sieć zawsze staliśmy na stanowisku, że powinniśmy prezentować wszystkie nieruchomości, które mamy w ofercie. Nie powinniśmy kategoryzować sprzedawanych i wynajmowanych mieszkań czy domów, wybierając, które warto pokazać, a które nie. Nie możemy dzielić klientów na lepszych i gorszych. Nikt nie może się czuć poszkodowany. Nasze rekomendacje są niezmienne: wszystkie ogłoszenia powinny być eksportowane na portale, w tym na Otodom. Nie chcemy tego zmieniać.

Czytaj więcej

Bunt pośredników przeciw portalowi Otodom. Część agencji zabiera ogłoszenia

Czy agencje z waszej sieci, czyli franczyzobiorcy, mogą podjąć decyzję o wyjściu z Otodomu albo pokazywaniu na portalu tylko części ogłoszeń? Opłaty za ogłoszenia są liczone osobno od wartości portfolio nieruchomości poszczególnych biur czy jest jedna stawka dla całej grupy REMAX?

Franczyzobiorcy mają prawo do własnych decyzji. Nikomu nie możemy narzucać, by pojawiał się z ogłoszeniami na portalu. Rekomendujemy jednak, by agencje naszej sieci tam były, ponieważ patrząc na dane, to nadal kluczowe źródło pytań od klientów.

Jako franczyzodawca dostarczamy naszym biurom narzędzia do eksportowania ofert. Dzięki efektowi skali jesteśmy w stanie optymalizować koszty i „amortyzować” takie zmiany w sposób, który dla wielu mniejszych podmiotów jest dużo trudniejszy.

Koszty ogłoszeń na portalu rosną. Czy odbija się to na cenach mieszkań? Pośrednicy, którzy muszą wydawać coraz więcej na samo pokazywanie ofert, dyktują wyższe prowizje? Agencje dostają przecież wynagrodzenie za efekt. Żeby zarobić, muszą nieruchomość sprzedać lub wynająć. A portale nieruchomości zarabiają niezależnie od tego, czy ktoś mieszkanie kupi, czy nie. Jeśli koszty obecności na portalu rosną, to ktoś musi za to zapłacić. Zapłaci klient korzystający z usług agencji pośrednictwa?

Agenci nieruchomości REMAX pracują tylko w oparciu o umowy na wyłączność. Oznacza to, że agent ma zagwarantowane wynagrodzenie.

Zarobi, ale tylko wtedy, gdy mieszkanie sprzeda. Jeśli nie sprzeda, to nie zarobi. Umowa na wyłączność oznacza, że za doprowadzenie do transakcji dostanie prowizję konkretne biuro, które taki kontrakt ma. Przypomnijmy: są też umowy otwarte, sprzedażą zajmuje się wtedy wiele biur, ale wynagrodzenie dostanie jedno. To, które przyprowadzi klienta.

W umowie na wyłączność agent ma zagwarantowane wynagrodzenie za doprowadzenie do transakcji. Zrobi więc wszystko, żeby do niej doprowadzić.

Agent nieruchomości, który bierze na siebie zobowiązanie, że sprzeda nieruchomość, nie powinien ogłaszać jej z przeszacowaną ceną, nie powinien obiecywać, że znajdzie chętnego za nierynkową cenę. Jeśli cena będzie wygórowana, nieadekwatna do warunków na rynku, agent nieruchomości najpewniej nie sprzeda, nawet jak stanie na głowie i zainwestuje swoje pieniądze na genialny marketing.

Wtedy robi się nieprzyjemnie. Klient może mieć pretensje, że agent nie dotrzymał obietnicy. Dlatego uczulamy pośredników, by rozmawiali z klientami o tym, ile rzeczywiście jest warta ich nieruchomość. Jeśli zostanie zaoferowana po rynkowej cenie, szanse na sprzedaż są ogromne.

Oczywiście klienci często mają wysokie oczekiwania wobec wyceny swoich nieruchomości i przy nich się upierają. Nie odrzucamy takich klientów ani nieruchomości. Jednak wówczas agent musi ustalić z klientem strategię sprzedaży, która będzie dla niego najkorzystniejsza. 

Niektóre agencje mają umowy otwarte, bez klauzuli wyłączności. Automatycznie mają więcej nieruchomości, ale nie mają gwarancji, że zarobią na ich sprzedaży. Prowizję może dostać inne biuro, które prezentuje tę samą ofertę.

Czy nowe zasady płatności podyktowane przez Otodom wpłyną na urealnianie cen ofertowych nieruchomości? Jeśli opłata dla portalu jest liczona od wartości portfolio, to agencji zwyczajnie nie będzie się opłacać zawyżać cen, żeby przetestować rynek albo mieć margines na negocjacje i rabat.

Oferty, które będą prezentowane na portalu, będą pewnie urealnione, na czym, jak rozumiem, zależało samemu portalowi. Otodom podkreśla, że stawia na jakość ofert.

Pojawiają się zarzuty, że Otodom, który jest przecież portalem ogłoszeniowym, chce dostawać wynagrodzenie od transakcji. Na przykład nieruchomości premium sprzedają się czasem latami. Koszty ogłoszeń takich mieszkań, liczone od cen ofertowych, pochłonęłyby dużą część prowizji agencji.

To niewątpliwie wyzwanie dla biur nieruchomości. Model rozliczeń z portalem Otodom całkowicie się zmienia. Serwis ma bardzo silną pozycję rynkową, która realnie wpływa na decyzje biznesowe biur.

Czy portal, który jest pierwszym wyborem klientów, powinien pobierać płatność od wartości oferowanej nieruchomości? Można się zastanawiać. Podobne mechanizmy widzimy w innych branżach, gdzie platformy o dużym zasięgu mają istotny wpływ na model biznesowy swoich partnerów.

Czytaj więcej

Czy portale powinny zarabiać na pośrednictwie w obrocie nieruchomościami?

W tym roku opłata za ogłoszenia w Otodomu ma być stała, ale w kolejnych latach wartość portfolio ma być przeliczana na nowo. Już dziś część agencji zabrała ogłoszenia z serwisu, ich śladem być może pójdą kolejne biura. Co wtedy? Czy rozważają państwo ogłaszanie się w innych kanałach?

REMAX już dziś jest obecny we wszystkich serwisach. Rynek będzie się dalej dynamicznie zmieniał, a reakcje poszczególnych biur będą różne. Nasza sieć na pewno nie chce polegać tylko na portalach. Pomagamy naszym franczyzobiorcom w pracy, w generowaniu kontaktów. Ci, których nie będzie na najpopularniejszym portalu, muszą zintensyfikować swoje działania na innych kanałach, w social mediach czy na innych portalach.

Gdzieś trzeba być.

Zdecydowanie. Warto też zauważyć, że zabranie części ogłoszeń z Otodom.pl przez niektóre agencje zmniejsza konkurencyjność na samym portalu, na czym mogą zyskać ci, którzy na nim zostają. To wśród ich ofert będą wybierać poszukujący nieruchomości, a przynajmniej ich część.

Rynek będzie się dalej zmieniał, ale jedno się nie zmienia. Naszym obowiązkiem jest być tam, gdzie jest klient i maksymalizować szanse sprzedaży nieruchomości naszych klientów.

Czytaj więcej

Gra o sumie zerowej. Zmiany w portalu Otodom