- Nastroje konsumenckie to jeden z istotnych czynników wpływających na sytuację na rynku nieruchomości. Notowania barometru nastrojów na rynku mieszkaniowym, przygotowywanego dla „Nieruchomości” „Rzeczpospolitej” przez Otodom Analytics wskazują, że są one coraz lepsze – mówi Marcin Krasoń, ekspert Otodom Analytics. - Biorący pod uwagę ceny i możliwości zakupowe klientów wskaźnik na wszystkich badanych rynkach rośnie od przełomu roku.
Jest drogo
Marcin Krasoń zastrzega, że trzeba jednak zachować ostrożność, wyciągając wnioski. – Po kilku latach pogarszania się sytuacji kupujących, kilka miesięcy poprawy to raczej niewiele – wyjaśnia.
Z trzech badanych przez Otodom Analytics miast najtrudniejsza sytuacja jest cały czas w Warszawie, choć od grudnia wskaźnik i tak urósł o 3 pkt proc. - Historycznie najwyższe ceny mieszkań z rynku pierwotnego nadal są jednak sporą przeszkodą dla kupujących – mówi Marcin Krasoń. - Średnia cena dwupokojowego mieszkania to dziś 780 tys. zł, a za jeden pokój więcej zapłacimy 980 tys. zł.
Trochę taniej jest w Krakowie (odpowiednio 723 i 920 tys. zł). – Z badanych miast najbardziej atrakcyjne ceny oferuje Wrocław – wskazuje Marcin Krasoń. - Mieszkania dwupokojowe z oferty deweloperów są wyceniane średnio na 635 tys. zł, a na trzy pokoje trzeba mieć przeciętnie 792 tys. zł.
Przypomnijmy: barometr nastrojów porównuje możliwości finansowe potencjalnych nabywców z cenami mieszkań.
Większa sprzedaż
Jak ocenia ekspert Otodom Analytics, zarówno kupujący, jak i deweloperzy, na razie dość spokojnie reagują na rządowe zapowiedzi nowego programu wsparcia kredytobiorców.
- Nie znamy jeszcze jego ostatecznego kształtu programu. Rynek działa po swojemu – podkreśla Marcin Krasoń. - Z monitoringu rynku pierwotnego prowadzonego przez Otodom Analytics wynika, że działający na siedmiu najważniejszych rynkach deweloperzy sprzedali w lutym 4,6 tys. mieszkań, o 9 proc. więcej niż w styczniu i o 17 proc. więcej niż w lutym 2023 r.
Czytaj więcej
Od 9 proc. w Szczecinie do 28 proc. w Krakowie zdrożały w rok nowe lokale. Lekko uspokoić rynek ma wydłużenie programu „Na start” do czterech lat....