Rynek wtórny na fali. Skraca się czas sprzedaży mieszkań

Transakcyjne ceny mieszkań z drugiej ręki wzrosły w ciągu roku od 15,2 proc. w Gdańsku do 34,5 proc. w Krakowie – wynika z analiz sieciowej agencji Metrohouse.

Publikacja: 05.02.2024 13:46

Rynek wtórny na fali. Skraca się czas sprzedaży mieszkań

Foto: Unsplash.com

- Takich zmian transakcyjnych cen mieszkań nie mieliśmy już dawno – mówi Marcin Jańczuk, współtwórca raportu „Barometr Metrohouse i Credipass”. - Porównanie cen lokali w największych miastach jest szczególnie dotkliwą lekturą dla osób, które zakup mieszkania planują w najbliższym czasie. Rekordzistą jest Kraków, gdzie wzrosty przekroczyły aż 34 proc. Ta niebywała sytuacja bywa tłumaczona stosunkowo niską bazą w IV kw. 2022 r. Ceny opierały się tendencjom wzrostowym ze względu na brak akcji kredytowej. Jednak to samo można przecież powiedzieć o innych miastach – zaznacza.

Bez negocjacji

Ponad 20-proc. podwyżki odnotowano także we Wrocławiu i Łodzi. W Warszawie transakcyjne ceny mieszkań używanych wzrosły w ciągu roku o 18,7 proc., w Gdańsku – o 15,2 proc.

Autorzy raportu zwracają uwagę na brak możliwości negocjowania cen. - Jak nigdy sprzedający byli bardzo stanowczy w rozmowach o końcowej cenie – mówi Marcin Jańczuk. Ekspert Metrohouse mówi też o dość dużej średniej powierzchni sprzedawanych mieszkań. Tylko w Łodzi średnia nie przekracza 50 mkw. W we Wrocławiu to 58 mkw., w Krakowie i w Warszawie – 57 mkw., a w Gdańsku – 51 mkw.

Mat.prasowe

Ograniczona oferta

Problemem były nie tylko rosnące ceny mieszkań, ale ich mała oferta.  Na rynku deweloperskim zaczęło brakować najbardziej popularnych mieszkań, czyli tych o powierzchniach 50-60 mkw. - Problemy z podażą takich mieszkań były też masowo zgłaszane przez klientów, którzy poszukiwania ograniczyli do rynku wtórnego. Potwierdzeniem dużego zapotrzebowania na lokale jest skracanie się czasu ich sprzedaży w największych miastach – zauważa Marcin Jańczuk.

Według „Barometru Metrohouse i Credipass” czas sprzedaży mieszkań w Warszawie wynosi średnio 69 dni wobec 89 dni w innych największych miastach. Autorzy raportu twierdzą, że dla planujących zakupy nieruchomości w najbliższych miesiącach nie są to dobre wiadomości. – Można się spodziewać, że wkrótce na rynku pojawi się kolejna grupa potencjalnych nabywców, którzy będą zainteresowani skorzystaniem z dobrodziejstw nowego programu dopłat do kredytów, co przy ograniczonej podaży mieszkań może doprowadzić do pogłębiania się nierównowagi rynkowej – uważają.

Drogo na rynku pierwotnym

Autorzy raportu analizują też sytuację na rynku deweloperskim, wykorzystując dane platformy BIG DATA RynekPierwotny.pl.

- W III kw. 2023 r. sygnalizowaliśmy zmianę średniej ofertowej ceny mkw. nowych mieszkań wynoszącą od minus 0,4 proc. w Łodzi do plus 10,9 proc. w Krakowie. W kolejnym kwartale doszło do zmiany na pozycji lidera cenowych wzrostów — mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Uwagę przykuwa przede wszystkim rekordowo szybkie tempo podwyżek w Gdańsku. – Jako trzecia metropolia Gdańsk przekroczył granicę 15 tys. zł za mkw. W miejsce wyprzedawanych mieszkań gdańscy deweloperzy wprowadzali na rynek znacznie droższe lokale – wskazuje ekspert.

Na drugim biegunie jest Wrocław. - Stolica Dolnego Śląska okazała się wzorem cenowej stabilności, głównie dlatego, że deweloperzy pod koniec 2023 roku zaczęli wprowadzać do oferty sporo lokali z niskimi jak na obecne czasy cenami za mkw. – wyjaśnia Andrzej Prajsnar. - W listopadzie 2023 r. średnia cena mkw. mieszkań wprowadzanych do sprzedaży we Wrocławiu wynosiła 10,3 tys. zł za mkw. - dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Ceny mieszkań były też dość stabilne w Krakowie, gdzie inwestorzy też zasilili ofertę lokalami tańszymi od średniej. - Względem III kw. 2023 r. Kraków odnotował jednak największy wzrost udziału sprzedawanych mieszkań deweloperskich z ceną powyżej 15 tys. zł za mkw. Takie mieszkania pod koniec ubiegłego roku stanowiły już 44 proc. lokali sprzedanych przez deweloperów w Krakowie – wskazuje Prajsnar. - Odrobinę niższy wynik: 42 proc. odnotowano w Warszawie.

Mat.prasowe

Rekordy w kredytach

W IV kw. 2023 roku rynek kredytów hipotecznych pobił rekordy. - Pod koniec listopada i cały grudzień mogliśmy obserwować drugą falę wniosków kredytowych w ramach programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, ponieważ klienci chcieli zdążyć przed zamknięciem puli środków przewidzianych na 2023 rok – wyjaśniają eksperci Credipass. - Bank Gospodarstwa Krajowego przewidywał, że w 2023 roku jest gotowy przyjąć ok. 30-40 tys. wniosków. Ostatnie dane wskazują, że złożono ich ponad 100 tys.

W 2024 roku nie ma już środków na „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, ale zapowiedziano już nowy program „Na start”. Jego założenia (są konsultowane z ekspertami) są najbardziej korzystne dla rodzin wielodzietnych.

- Jeśli chodzi o standardowe kredyty hipoteczne, to w ostatnim kwartale 2023 roku było widać wzrost marż i oprocentowania stałego. Zdecydowana większość banków wykonała „ruch w górę” – mówi Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass, współautor raportu. – I głównie z tego wynika nieco niższa średnia zdolność kredytowa niż w III kw. 2023 i wyższa średnia wysokość raty kredytu. Średnie oprocentowanie kredytu ze stałym oprocentowaniem jest nadal o 0,87 proc. niższe niż kredytu ze stopą zmienną – dodaje.

Nieruchomości
Zakup czy wynajem. Rata kredytu niższa niż czynsz
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Rynek nieruchomości
Nowe przepisy mają ukrócić patodeweloperkę. Zabraknie przez nie mieszkań?
Nieruchomości
Słodko - gorzkie nastroje w mieszkaniówce. Co dalej?
Nieruchomości
Wskaźnik inflacji mieszkaniowej. Wzrost cen i niepewna przyszłość
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Czy rynek mieszkań potrzebuje dopalacza