Wiele budynków spółdzielczych to dawne lokale zakładowe. Spółdzielnie przejęły je wraz z lokatorami m.in. od przedsiębiorstw państwowych. Nadal w wielu mieszkają najemcy. Osoby te mogą zmienić status swojego mieszkania i stać się jego właścicielami.
[b]Najemca zainteresowany wykupem powinien złożyć wniosek do zarządu spółdzielni. Zarząd ma trzy miesiące na rozpatrzenie sprawy i przeniesienie własności lokalu (okres ten liczy się od daty złożenia wniosku).[/b]
[wyimek]16 tys. wniosków o przekształcenie najmu we własność czekało na rozpatrzenie w spółdzielniach 1 stycznia 2009 r.[/wyimek]
W praktyce dotrzymanie tego terminu nie zawsze jest możliwe. Przykładowo: spółdzielnia nie ma jeszcze prawomocnej uchwały określającej odrębny przedmiot własności wszystkich lokali, które znajdują się w danej nieruchomości.
Z takiej uchwały ma wynikać, kto i jakie lokale może nabyć na własność oraz czy i jakie pomieszczenia przynależne (piwnica, komórka) będzie miał prawo zająć. Mówi ona także, jakie udziały w nieruchomości wspólnej będą związane z poszczególnymi lokalami oraz czy na lokalach ciążą długi (np. zaległe opłaty za mieszkanie). Jeżeli takiej uchwały nie ma, trzeba na nią poczekać.
[b]Uwaga! Termin trzymiesięczny będzie obowiązywał tylko do końca tego roku, potem straci moc obowiązującą przepis w tej sprawie.[/b]
[b]Spółdzielnia przeniesie własność lokalu tylko wówczas, gdy lokator spełnia warunki[/b] przewidziane w art. 48 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8C5D91492D23BD9CDB3E6441B1D77853?id=169950]ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych[/link]. Inne warunki muszą spełnić osoby, które mieszkają w budynkach przekazanych spółdzielni za darmo, a inne – zajmujący lokale w budynku przekazanym spółdzielni odpłatnie.
Najemcy z pierwszej grupy muszą pokryć poniesione przez spółdzielnię nakłady konieczne na budynek, w którym mieszkają.
O nakładach koniecznych mówi kodeks cywilny. Przepisy kodeksowe nie definiują jednak tego pojęcia. Istnieje jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego na ten temat. Z [b]wyroku z 13 kwietnia 1983 r.(sygn. IV CR 67/83)[/b] wynika, że nakładami koniecznymi są tylko takie, które poczyniono na rzecz (w tym wypadku na budynek), żeby zachować ją w stanie niepogorszonym.
Według Sądu Najwyższego chodzi więc tylko o remonty, a nie o prace, których celem jest ulepszenie rzeczy (np. w budynku byłoby to podwyższenie jego standardu). [b]W wielu wypadkach więc od oceny spółdzielni będzie zależało, czy określone prace uzna za nakłady konieczne czy też za ulepszające.[/b]
[b]Każdy członek spółdzielni, który nie zgadza się z jej oceną, może żądać oszacowania wysokości nakładów przez sąd.[/b]
Poza tym spółdzielnia, ustalając, ile najemca musi jej zwrócić za poniesione przez nią nakłady konieczne, powinna brać pod uwagę stan konkretnych elementów (np. wymienionych okien) i ceny obowiązujące w dniu, w którym żąda zwrotu. Tak stanowi u[b]chwała SN z 11 października 1990 r. (sygn. III CZP 58/90)[/b].
Może być i tak, że chociaż nie ma żadnych przeszkód prawnych, to spółdzielnia nie zechce przenieść własności lokalu. Wtedy najemca może wystąpić do sądu z pozwem, a ten zbada, czy spółdzielnia ma podstawy do odmowy. Jeżeli się okaże, że nie, wyda wyrok, który zastąpi oświadczenie woli spółdzielni mieszkaniowej.