[b]Rz: Gdzie w Polsce powstaje dziś najwięcej hoteli i jakiej klasy?[/b]
[b]Dorota Malinowska, firma doradcza Cushman & Wakefield: [/b]Relatywnie dużo hoteli powstaje w Krakowie i okolicach oraz na Wybrzeżu Zachodnim (w Kołobrzegu, Szczecinie), a także na Górnym Śląsku. Najwięcej buduje się hoteli czterogwiazdkowych.
[b]Dlaczego najwięcej czterogwiazdkowych, podczas gdy brakuje tych o najniższym standardzie?[/b]
Duży udział hoteli czterogwiazdkowych w budowie jest związany m.in. z ich lokalizacją – sporo bowiem inwestycji w toku jest w Krakowie, we Wrocławiu, w Trójmieście czy Kołobrzegu, a więc tam, gdzie poza typową turystyką ważną rolę odgrywa bardziej wymagający klient biznesowy.
Dodatkowo takie miasta jak Gdańsk czy Wrocław podnoszą standard swojej bazy hotelowej w związku z wymogami UEFA, choć w tym przypadku biznesplan musi oczywiście potwierdzać długofalową efektywność inwestycji. Nikt bowiem nie myśli o budowie hotelu tylko w kontekście Euro 2012.
[b]Jakie wymogi stawiają banki inwestorom, którzy chcą pożyczyć na budowę hotelu?[/b]
Banki chcą, by inwestor miał biznesplan przedsięwzięcia, często zweryfikowany przez niezależnego doradcę lub operat szacunkowy. Konieczne są wysoki wkład własny (nawet 40, 50-procentowy) oraz umowa z operatorem hotelowym lub chociaż wstępne warunki współpracy ze strony operatora, list intencyjny.
[b]Relatywnie niskie koszty budowy spowodują, że hoteli będzie powstawać więcej, czy z powodu braku kredytów jest to niemożliwe?[/b]
Moim zdaniem problemy związane z finansowaniem inwestycji w ostatnich miesiącach są znacznie większą przeszkodą niż relatywnie niskie koszty budowy zachętą. To oznacza, że dopóki polityka kredytowa banków się nie zmieni, dopóty nie spodziewamy się wzrostu liczby inwestycji.
[b]Co różni rynek hoteli w stolicy od tego w Krakowie czy Trójmieście?[/b]
Popyt na usługi hotelowe w Warszawie generowany jest przede wszystkim przez turystów biznesowych i klientów z sektora MICE (konferencyjno-bankietowego), podczas gdy Kraków czy Trójmiasto cieszą się dużą popularnością wśród typowych turystów.
Z tego też powodu w Warszawie dominują duże hotele cztero- i pięciogwiazdkowe, z rozbudowaną bazą konferencyjną. Łącznie stanowią ponad 40 procent podaży hoteli w stolicy. Duży odsetek tych hoteli zarządzany jest przez uznane międzynarodowe grupy hotelowe. W Krakowie natomiast najwięcej jest relatywnie niewielkich hoteli trzygwiazdkowych, podobnie zresztą jak w Trójmieście.
Inaczej też wygląda wykorzystanie hoteli w tych miastach – w Warszawie obłożenie w hotelach spada drastycznie w weekend i z tego powodu ceny pokoi oferowane w tygodniu są znacznie wyższe niż te weekendowe. W Krakowie czy Trójmieście tego problemu nie ma – ceny w soboty i niedziele, jak również w okresie wakacyjnym, często są wyższe niż w pozostałych okresach.