Oznacza to spadek w porównaniu do 2011 r., kiedy to inwestorzy wydali w tym sektorze ok. 2,75 mld euro – podają przedstawiciele firmy doradczej KPMG. W ciągu trzech ostatnich lat spadają również maksymalne kwoty kredytów.
Według KPMG po optymistycznym 2011 r., w którym banki chętniej udzielały kredytów, wracamy do sytuacji z 2010 r, gdy na rynku panowała duża niepewność i obawy co do przyszłości. Jednocześnie banki konkurują ze sobą o najlepsze inwestycje, które będą gwarantować bezpieczny zysk.
Największą popularnością nadal cieszą się projekty biurowe. Mimo to, najwyższą wartość transakcji w tym roku osiągnie sektor handlowy (ok. 1 mld euro). W sektorze logistyczno-magazynowym szykuje się nowy rekord – wartość transakcji w br. może osiągnąć poziom 350 – 400 mln euro, podczas gdy najlepszym wynikiem, jak dotychczas, w całej historii tego rynku może poszczyć się rok 2007 (300 mln euro).
Choć banki deklarują gotowość finansowania projektów realizowanych w każdym sektorze, na ich wsparcie rzadko mogą liczyć firmy budujące hotele. Według raportu KPMG deweloperzy działający w tej branży mogą uzyskać dofinansowanie na poziomie ok. 55 proc. wartości inwestycji.
Natomiast deweloperzy biur, galerii handlowych czy magazynów uzyskają kredyt przekraczający 65 proc. wartości projektu , przy czym w sektorze biurowym wysokość wsparcia bankowego może przekroczyć nawet 70 proc. wartości inwestycji.
W porównaniu do innych państw Europy Środkowo-Wschodniej, na polskim rynku nieruchomości komercyjnych notuje się niewielki odsetek kredytów poważnie zagrożonych – oscylujący od trzech lat na poziomie 5-4 proc. Dla porównania w krajach bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia) sięga on 40 proc., na Słowenii – 30 proc. a na Węgrzech – 20 proc.
- Nie widać spowolnienia na polskim rynku nieruchomości komercyjnych, raczej niechęć do ryzyka. Mimo że pozyskanie finansowania projektów nieruchomościowych stało się trudniejsze dla spółek, będzie ono nadal dostępne, a obecne podejście banków w Polsce powinno pomóc uniknąć problemów, z którymi zmagają się pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej – twierdzi Steven Baxted, szef zespołu doradztwa dla rynku budownictwa i nieruchomości w KPMG.