– Dwupokojowe mieszkania o powierzchni 40–60 mkw. kosztują w Warszawie średnio 6,9 tys. zł za 1 mkw. – wylicza Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com. – Dla porównania, w okolicach stolicy, czyli w powiecie piaseczyńskim, 1 mkw. takiego lokalu kosztuje średnio 5,3 tys. zł, w pruszkowskim – 5,4 tys. zł, a wołomińskim – 4,1 tys. zł, choć w Ząbkach na 1 mkw. trzeba mieć 5–5,5 tys. zł – podaje analityk.

Maleją różnice

Z danych portalu RynekPierwotny.com wynika, że średnia cena 1 mkw. dwupokojowych mieszkań w Krakowie to 5,5 tys. zł, podczas gdy pod miastem na 1 mkw. wystarczy przeciętnie 4,6 tys. zł. We Wrocławiu jest to odpowiednio 5,2 i 4,5 tys. zł, a w Gdańsku – 5,2 i 4,8 tys. zł.  – Ceny dwupokojowych mieszkań w Warszawie są wyższe średnio o jedną czwartą niż w najbardziej cenionych lokalizacjach podmiejskich – liczy Jarosław Jędrzyński. – W przypadku Krakowa i Wrocławia ta różnica wynosi kilkanaście procent, a w przypadku Gdańska – niecałe 10 – dodaje.

Analityk z portalu RynekPierwotny.com zauważa, że kilkanaście lat temu mieszkania w Warszawie były nawet dwukrotnie droższe od lokali powstających w jej okolicach. Różnica zmalała, co wynika z rosnącej popularności podmiejskich lokalizacji, zwłaszcza wśród osób przyjezdnych, poszukujących tańszych mieszkań w najbliższej okolicy dużych miast, oferujących najlepsze warunki pracy – tłumaczy Jędrzyński.

I podkreśla, że deweloperzy coraz chętniej przenoszą inwestycje poza granice wielkich miast, gdzie łatwiej o grunty budowlane.

Także Lucyna Jarczyńska, wicedyrektor ds. sprzedaży i marketingu w spółce Agrobex, ocenia, że bogata oferta oraz atrakcyjne ceny sprawiają, że klienci coraz częściej decydują się na zakup mieszkania w mniejszych miastach. – Dobrze skomunikowane, podmiejskie osiedla z rozwiniętą infrastrukturą stanowią alternatywę dla inwestycji w miastach – ocenia Lucyna Jarczyńska.

Zdaniem Marcina Antczaka, wiceprezesa FB Antczak, podmiejskie osiedla wybierają głównie młode pary i rodziny z dziećmi, doceniając m.in. bliskość zielonych terenów.

Z kolei Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Ronson Development, ocenia, że mieszkania pod dużymi miastami kupują także klienci, którzy już mieszkają albo pracują w danej miejscowości. – Wybierają je także nabywcy z mniejszym budżetem. Ceny są bowiem niższe nawet o 15–20 proc. – szacuje dyrektor z Ronsona.

Ważny szybki dojazd

W podwarszawskim Piastowie Rezydencję Kościuszki wybudowała spółka Barc Warszawa. W ofercie są jeszcze dwupokojowe lokale od 44 do 54 mkw. w cenie od 6,2 tys. zł.

– Z niektórych miejscowości pod miastem, jak właśnie z Piastowa, znacznie łatwiej dostać się do centrum Warszawy niż z niejednego osiedla na peryferiach stolicy, jak chociażby z Tarchomina – zauważa Wojciech Stisz ze spółki Barc Warszawa. – Dlatego też ceny mieszkań w takich miastach mogą być nawet wyższe niż na obrzeżach – dodaje. Podkreśla, że jego firma oddała w Piastowie już dwie inwestycje, które sprzedały się bardzo dobrze.

W Piasecznie pod Warszawą osiedle Bema stawia spółka Arche. Dwa pokoje w tej inwestycji mają od 33 do 50 mkw. Metr lokali deweloper wycenił na 5,4 tys. zł. Arche buduje także w podwarszawskich Ząbkach, gdzie za 1 mkw. dwupokojowego lokalu trzeba zapłacić 4,9 tys. zł.

Anna Korzeniowska-Cegiełka ze spółki Arche przyznaje, że mieszkania na osiedlach pod miastem wybierają m.in. młodzi ludzie, dla których wielkomiejska lokalizacja jest jeszcze niedostępna.

– Lokale w podmiejskich osiedlach wybierają także klienci z gotówką, którzy chcą ją ulokować w nieruchomościach – zauważa przedstawicielka Arche.

Podmiejskie lokalizacje docenia także spółka Ronson Development znana z inwestycji w Warszawie. W podstołecznych Łomiankach firma buduje osiedle Naturalis, gdzie na klientów czekają dwupokojowe mieszkania od 52 do 59 mkw. w cenie od 5,6 tys. zł za 1 mkw. Ronson ma też projekt Chilli City w miejscowości Tulce pod Poznaniem. W tej inwestycji dwa pokoje mają od 57 do 64 mkw. Ich ceny zaczynają się od 4,3 tys. zł za 1 mkw.

Także wykończone

Pod Poznaniem, w Swarzędzu-Zalasewie, osiedle Władysława Zamoyskiego buduje Agrobex. Na klientów czekają tu dwupokojowe mieszkania o powierzchni od 38 do 55 mkw. w cenie od 4,1 tys. zł za 1 mkw.

Z kolei w podpoznańskim Baranowie Agrobex oferuje dwa pokoje od 43 do 53 mkw. Cena mkw. lokalu w standardzie deweloperskim to 4,6 tys. zł. Metr mieszkania wykończonego pod klucz jest o 350 zł droższy.

Mieszkania w centrum Swarzędza niedaleko Poznania buduje Kalbud Deweloper. Ceny dwupokojowych mieszkań o powierzchni od 47 do 55 mkw. zaczynają się tu od 4,4 tys. zł.  Adrianna Ćwik z Kalbud Deweloper szacuje, że dwupokojowe lokale w  Swarzędzu są średnio o 20 proc. tańsze niż w Poznaniu. – Klienci chętnie wybierają takie lokalizacje, jeśli jest dobra infrastruktura i dojazd do miasta – potwierdza Adrianna Ćwik.

W podpoznańskim Luboniu osiedle Wschodnia buduje Immo Invest. Ceny 1 mkw. mieszkań zaczynają się tu od 4 tys. zł. Mariusz Urbanek, właściciel Immo Invest, ocenia, że duże miasta odstraszają klientów przede wszystkim wysokimi cenami. – Dlatego nie narzekamy na brak zainteresowania naszą inwestycją. Z naszych obserwacji wynika, że dla klienta liczy się przede wszystkim dobrze rozwinięta infrastruktura wokół osiedla, czyli sklepy, szkoły, przychodnie. Kluczowy jest oczywiście dobry dojazd do dużego miasta – podkreśla Mariusz Urbanek. – Ceny mieszkań dwupokojowych na osiedlach pod dużymi miastami są od 15 do nawet 30 proc. niższe niż w dużych miastach – szacuje.

Osiedle Wileńska w Oleśnicy, 29 km od Wrocławia buduje Citi Development.  Jak podaje Tabelaofert.pl, dwupokojowe 45-metrowe mieszkanie kosztuje 3,5 tys. zł za 1 mkw.

W Kościelnej Wsi koło Kalisza osiedle Panorama Park buduje FB Antczak. Dwupokojowe mieszkania o powierzchni od 44 do 58 mkw. kosztują w tym projekcie 3,5 tys. zł za mkw.

Marcin Antczak zauważa, że preferencje nabywców mieszkań w miastach o średniej wielkości różnią się od preferencji klientów w dużych aglomeracjach. – Dojazd do centrum Kalisza z rejonów podmiejskich nie zajmuje tyle czasu, ile dotarcie do śródmieścia Warszawy z jej obrzeży – tłumaczy Marcin Antczak. – Dlatego właśnie osiedla np. pod Kaliszem uznawane są za bardziej prestiżowe, a ceny są porównywalne ze stawkami w centrum miasta – podkreśla.