- Mieszkania na poddaszu budzą coraz większym zainteresowanie wśród Polaków. Na Zachodzie takie nieruchomości cieszą się uznaniem już od lat - podkreśla Jarosław Mikołaj Skoczeń z firmy Emmerson Realty. Zauważa, że na naszym rynku wciąż jednak panuje opinia, że mieszkanie na poddaszu wiąże się z wieloma trudnościami.
Poproś o rachunki
- Jednak ci, którzy zdecydowali na mieszkanie na poddaszu, twierdzą, że nie zamieniliby lokalu na żaden inny - mówi Emil Chrzanowski z Emmerson Realty. Ta firma doradcza i pośrednicząca w obrocie nieruchomościami pokazuje wady i zalety mieszkań na poddaszu.
- Największą wadą takich mieszkań są różnice temperatur. W lecie na poddaszu jest duszno, a w zimie chłodno - mówią analitycy Emmersona. - Cóż, trudno się z tym nie zgodzić, ale przecież wszystkiemu można zaradzić. W tym wypadku kluczem jest dobra izolacja, którą powinniśmy sprawdzić przed zakupem mieszkania - radzą.
Jarosław Mikołaj Skoczeń podkreśla, że jeśli to nie pomoże, to na letnie upały niezbędna będzie odpowiednia klimatyzacja. - To już niestety kosztowne rozwiązanie. Trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Wszystko zależy od powierzchni mieszkania i zasobności portfela - tłumaczy Jarosław Mikołaj Skoczeń. Według niego najlepszą porą na zakup mieszkania na poddaszu jest zima. - Na własnej skórze odczujemy panującą tam temperaturę - tłumaczy analityk.
Warto też sprawdzić rachunki, jakie właściciel płaci w okresie grzewczym. Wbrew pozorom nie zawsze muszą być duże - zauważa analityk z Emmerson Realty. - Jeżeli cały budynek wraz z dachem ma dobrą izolację, niestraszne będą nam zimy, a i z upałem nie powinno być wielkiego problemu - dodaje.
Wadą dla niektórych klientów może być także brak windy w budynku. - Jeżeli wybieramy poddasze w kamienicy, nawet świeżo wyremontowanej, raczej nie znajdziemy tam transportu góra-dół. Cóż, trzeba się wtedy zastanowić nad tym, czy wdrapywanie się na piętro nie będzie to dla nas zbytnim obciążeniem - radzi Emil Chrzanowski.
Według analityków wadą mieszkań na poddaszach mogą być też trudności z z dopasowaniem wielu mebli i sprzętów. A to z powodu skosów. - W tym przypadku jedynym ratunkiem wydają się meble zrobione na wymiar. Pozwoli to bardzo dobrze wykorzystać przestrzeń w mieszkaniu. Cena takich mebli wcale nie musi być dużo wyższa niż gotowych mebli w sklepie. W tego rodzaju produkcji specjalizuje się dziś wiele firm - zauważa Jarosław Mikołaj Skoczeń.
Pole do popisu
- Najważniejszym argumentem przemawiającym za poddaszem jest przestrzeń, którą można zaaranżować w wyjątkowy sposób - ocenia Jarosław Mikołaj Skoczeń. - Wspomniane wcześniej skosy, mogą stać się zaletami, które pozwolą wyczarować w mieszkaniu superklimat. Wszystko zależy od inwencji twórczej właścicieli - podkreśla.
Drugim argumentem przemawiającym za inwestycją w poddasza jest duża przestrzeń. - Na wielu poddaszach wysokość, jaka dzieli podłogę od dachu jest na tyle duża, że bez problemu można tam wybudować antresolę i w ten sposób jeszcze bardziej powiększyć przestrzeń użytkową. Jest to wspaniały sposób na stworzenie sypialni czy pracowni - dodaje Emil Chrzanowski.
Zdaniem Skoczenia ważny może też być widok z najwyższego piętra. Wszystko zależy oczywiście od wysokości budynku. - Z dwupiętrowej kamienicy w Warszawie można co najwyżej popatrzeć na plac zabaw czy przystanek - mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń. - Jeżeli jednak zdecydujemy się na wyższy budynek, codziennie będziemy mogli podziwiać piękny krajobraz - przekonuje.
Emil Chrzanowski ocenia, że zaletą mieszkania na poddaszu może też być ograniczona liczba sąsiadów. - Tak naprawdę wszyscy będą pod nami i nikt już nie będzie nam tupał nad głową - mówi analityk.
I podkreśla, że przed inwestycją w strych trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw.