Reklama

Biurowce: czy to już klęska urodzaju

Kilkanaście procent biur jest bez najemców nie tylko w Warszawie. Ale na stołecznej Woli podaż zwiększy się w najbliższych latach ponaddwukrotnie.

Aktualizacja: 23.09.2016 10:11 Publikacja: 23.09.2016 09:35

Na Woli, w okolicach Ronda Daszyńskiego, znajduje się 25 proc. całkowitej powierzchni biurowej powst

Na Woli, w okolicach Ronda Daszyńskiego, znajduje się 25 proc. całkowitej powierzchni biurowej powstającej obecnie w Warszawie

Foto: Ghelamco

Do końca roku przybędzie kolejne 104 tys. mkw. W efekcie podaż biur w Warszawie przekroczy 5,1 mln mkw. i będzie to największy roczny przyrost podaży w historii Warszawy – podaje firma CBRE.

– Najbardziej rozwijająca się część stolicy to okolica ronda Daszyńskiego, gdzie znajduje się 25 proc. całkowitej powierzchni biurowej powstającej obecnie w mieście – mówi Łukasz Kałędkiewicz, Senior Director, szef działu wynajmu powierzchni biurowych, CBRE. – Już teraz w tym miejscu zlokalizowane są biura o łącznej powierzchni 400 tys. mkw., spośród których tylko w tym roku oddano do użytkowania 158 tys. mkw. w sześciu budynkach. Biorąc pod uwagę potencjał lokalizacji i planowane projekty, podaż zwiększy się w najbliższych latach ponaddwukrotnie – prognozuje ekspert CBRE.

Zagłębia pustostanów

Kilkanaście procent biur jest bez najemców nie tylko w Warszawie, ale też m.in. w Szczecinie. To szansa dla najemców, lekcja pokory dla deweloperów?

– To szansa na rozwój. Niezależnie od tego, która ze stron: najemcy czy deweloperzy, ma większą siłę negocjacyjną, rynek w Polsce wciąż notuje tendencję wzrostową. Widać wyraźnie, że firmy wciąż potrzebują nowej powierzchni, co przy zmieniającej się strukturze wiekowej budynków oraz preferencjach najemców stwarza wciąż nowe szanse dla deweloperów – uważa Bolesław Kołodziejczyk, starszy konsultant w dziale doradztwa i analiz rynkowych w Cushman & Wakefield.

Z danych tej firmy wynika, że w Warszawie na koniec czerwca tego roku największy wskaźnik pustostanów (czyli stosunek ilości wolnej powierzchni do całkowitych zasobów w danym rejonie) zanotowano w strefie zachodniej miasta, do której należy także Wola. Na najemców czeka tu 17,9 proc. biur. Jednak najwięcej wolnej powierzchni w przeliczeniu na mkw. jest dla najemców w rejonie Służewca Przemysłowego – 232,3 tys. mkw.

Reklama
Reklama

– Natomiast spośród rynków regionalnych najwięcej pustych biur znajduje się w Trójmieście – 84,9 tys. mkw., z czego 78 proc. w Gdańsku, a pozostała część w Gdyni i Sopocie – wylicza Bolesław Kołodziejczyk.

Nie jest tak źle?

Anna Bartoszewicz-Wnuk, dyrektor działu badań rynku i doradztwa w firmie JLL, podkreśla jednak, że dzisiejszy poziom pustostanów w Warszawie nie jest rekordowy.

– Poza tym trzeba pamiętać, że różnego typu powierzchnie w różnych budynkach tworzą wskaźnik ogólnorynkowy. Jeśli jednak zagłębimy się w specyfikę zapotrzebowania na biuro przez konkretne firmy, okaże się, że wybór nie jest aż tak szeroki – tłumaczy Anna Bartoszewicz-Wnuk. – Aby to udokumentować, opracowaliśmy tzw. skorygowany wskaźnik powierzchni niewynajętych. Wynosi on w Warszawie 11,5 proc. w przypadku odrzucenia wszelkich powierzchni pozostających w ofercie ponad 24 miesiące.

Zdaniem ekspertki JLL polski rynek biurowy cechuje duża aktywność najemców: debiutują u nas nowe firmy, a te już działające rozszerzają swoje struktury wraz z pozyskiwaniem nowych projektów, zleceń oraz zatrudnianiem nowych pracowników. To bardzo dobra wiadomość dla deweloperów.

Według JLL w Warszawie najwyższy wskaźnik powierzchni niewynajętej cechuje obrzeża centrum – 17,9 proc., oraz Mokotów – 17,5 proc. Z kolei poza stolicą największy udział pustostanów w istniejących biurowcach jest w Szczecinie (17,7 proc.) oraz Katowicach (14,3 proc.).

– Oznacza to, że najemcy mają kilka ciekawych opcji do wyboru i mogą liczyć na atrakcyjny pakiet zachęt ze strony deweloperów – zapewnia Anna Bartoszewicz-Wnuk.

Reklama
Reklama

Jeśli plany deweloperów zostaną zrealizowane w terminie, to 2016 r. będzie rekordowy pod względem nowej podaży biur w Warszawie, Wrocławiu i Katowicach. Natomiast w przypadku Krakowa, Trójmiasta i Łodzi będzie to przyszły rok – wynika z danych JLL.

Czy zatem na wszystkie biura wystarczy chętnych? Które budynki będą stały puste?

– Dobrze przygotowane, przemyślane projekty biurowe w atrakcyjnej lokalizacji, z dostępem do środków transportu publicznego, cieszą się i będą się cieszyć zainteresowaniem najemców. Natomiast realizowane inwestycje są dowodem wiary w rynek ze strony doświadczonych podmiotów, które za nimi stoją – uważa Anna Bartoszewicz-Wnuk.

Ale dodaje, że jednocześnie widać, że najemcy coraz częściej zwlekają z decyzjami o zawarciu umowy najmu do etapu zaawansowanej budowy projektu, kiedy to komercjalizacja inwestycji biurowych zdecydowanie przyspiesza.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama