– Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przypada w tym roku w sobotę, dlatego Polacy zamiast planować wakacje, uwzględniając 15 sierpnia, częściej wybierają pełnowymiarowy wyjazd w innym terminie, a sam długi weekend wykorzystują na krótki pobyt – mówią przedstawiciele portalu rezerwacyjnego Triverna.pl.

Czytaj więcej

Działki nad jeziorami i nad morzem coraz droższe. Eksperci ostrzegają kupujących

Niekorzystny kalendarz

Analiza danych portalu Triverna od 1 stycznia do 4 sierpnia 2026 r. pokazuje, że liczba rezerwacji na sierpniowy długi weekend jest dziś o 33 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. O ok. 10 proc. spadła także średnia wartość rezerwacji. Jak tłumaczą eksperci serwisu, wynika to przede wszystkim z długości wypoczynków. Średnia rezerwacja obejmuje niewiele ponad dwie noce, co oznacza, że zdecydowana większość klientów wybiera klasyczny wyjazd od piątku do niedzieli. Tylko niewielka część decyduje się na dłuższy pobyt.

– Kalendarz nie zachęca do planowania dłuższych wyjazdów, bo święto przypada w sobotę, a wielu pracowników odbiera dzień wolny w piątek, mając jedynie trzydniowy weekend – mówi Krzysztof Dębski z portalu Triverna.pl. – Nie oznacza to jednak, że Polacy rezygnują z urlopów. Nasze dane pokazują coś wręcz odwrotnego. Cały sezon wakacyjny wygląda bardzo dobrze. Rezerwacji jest o 24 proc. więcej niż przed rokiem, a średnia długość pobytu utrzymuje się na poziomie ok. czterech noclegów. Wzrosła również wartość rezerwacji. To jednak głównie dlatego, że ceny noclegów są średnio o 7 proc. wyższe niż rok temu – dodaje.

Czytaj więcej

Marcin Dumania, prezes Sun & Snow: Może być więcej okazji na rynku apartamentów wakacyjnych

Okres premium w letnim kalendarzu

Stawki za noclegi w sierpniowy weekend są wyższe niż podczas przeciętnych wakacyjnych terminów. Średni koszt noclegu to ok. 680 zł za dobę, niemal 20 zł więcej niż średnia cena noclegu w pozostałych wakacyjnych terminach. – To pokazuje, że mimo słabszego popytu długi sierpniowy weekend nadal jest okresem premium w letnim kalendarzu – mówią przedstawiciele portalu.

Z analiz serwisu wynika, że największym zainteresowaniem cieszą się obiekty czterogwiazdkowe i obiekty nieskategoryzowane (pensjonaty, apartamenty, domki i domy na wyłączność). Każda z tych kategorii odpowiada za ok. 30 proc. wszystkich rezerwacji. Znacznie mniejszy udział mają hotele pięciogwiazdkowe i luksusowe ośrodki, które odpowiadają za 18 proc. rezerwacji. Dla porównania podczas typowych wakacji ich udział sięga 22 proc.

Średnia cena za dobę w hotelach czterogwiazdkowych wynosi 748 zł, o 2,9 proc. więcej niż przed rokiem. Nocleg w hotelu trzygwiazdkowym kosztuje średnio 553 zł, o 4,2 proc. mniej rok do roku. Większe spadki cen – o 8,3 proc. – notują hotele pięciogwiazdkowe.

Polska wygrywa

Sierpniowy weekend jest przede wszystkim okresem krajowych wyjazdów. Ponad 96 proc. wszystkich rezerwacji dotyczy pobytów w Polsce. To znacznie więcej niż w przypadku całych wakacji, kiedy zagraniczne kierunki wybiera ok. 10 proc.

Osoby decydujące się na wyjazd poza Polskę najczęściej wybierają Słowację, Chorwację i Węgry.

Największą popularnością nadal cieszy się Pomorze Zachodnie, jednak jego przewaga nad pozostałymi regionami jest mniejsza niż w przypadku typowych wakacji. Region odpowiada za 28 proc. wszystkich rezerwacji. Na kolejnych miejscach są Dolny Śląsk (18 proc.) i Śląsk (15 proc.).

Za nocleg na Pomorzu Zachodnim trzeba zapłacić średnio 771 zł za dobę, o 1,5 proc. więcej niż przed rokiem. Znacznie tańszy jest Dolny Śląsk, gdzie średnia cena wynosi 499 zł (spadek o 13 proc. rok do roku).

Czytaj więcej

Ferie: Zakopane tańsze od Szczyrku, w Alpach ceny na szczycie

Jak zauważa Krzysztof Dębski, najdroższym regionem podczas tegorocznego sierpniowego weekendu jest Wielkopolska, gdzie średnia cena noclegu sięga 1275 zł za dobę. – To prawdopodobnie efekt wyjątkowo dużego popytu związanego z odbywającym się w tym czasie festiwalem BitterSweet Festival – mówi.

Najpopularniejszą miejscowością dla planujących wyjazdy w sierpniowy weekend jest Wrocław, który wyprzedził tradycyjne kurorty nadmorskie. Kolejne miejsca zajmują Międzyzdroje, Świnoujście, Ustroń i Kołobrzeg. – To pokazuje, że przy krótkich, weekendowych wyjazdach coraz większą rolę odgrywają city breaki i łatwo dostępne ośrodki oferujące bogatą ofertę wydarzeń i atrakcji – podsumowują przedstawiciele portalu Triverna.pl.