Reklama

Kotlet niebezpieczny jak papieros

Nadmiar mięsa szkodzi w średnim wieku, ale starszym pomaga - pisze Krzysztof Urbański.
Mięso dla jednych zabójcze, dla innych jest dobrodziejstwem

Mięso dla jednych zabójcze, dla innych jest dobrodziejstwem

Foto: 123RF

Dieta bogata w białko zwierzęce dla trzydziesto-, czterdziestolatków jest porównywalnym czynnikiem ryzyka przedwczesnej śmierci jak palenie tytoniu – uważają naukowcy amerykańscy.

Powołują się na wyniki badań prowadzonych przez prawie dwie dekady. Zostały opublikowane na łamach najnowszego wydania magazynu „Cell Metabolism". Miłośnicy schabowego i steka w średnim wieku w okresie trwania badań byli czterokrotnie częściej narażeni na śmierć z powodu nowotworów niż ci, których dieta zawierała minimalne ilości białka. Kilkakrotnie częściej byli też narażeni na zgon z powodu cukrzycy, a także innych chorób.

Nie tylko nadmierne ilości mięsa wiążą się z dramatycznym wzrostem ryzyka przedwczesnej śmierci. W średnim wieku równie ryzykowne jest jedzenie dużej ilości białka pochodzącego ze źródeł zwierzęcych, np. przetworów mlecznych, szczególnie sera z dużą zawartością tłuszczu.

O tym, ile białka powinniśmy jeść, dietetycy dyskutują od lat. W walce z otyłością popularność zyskały diety wysokobiałkowe, np. dieta paleo polegająca na jedzeniu tego, co jedli myśliwi-zbieracze przed rozpowszechnieniem się rolnictwa, a więc mięsa i niektórych rodzajów orzechów i owoców. Dieta paleo podobna jest do diety Atkinsa, która do niedawna królowała w poradnikach dla odchudzających się. Polegała na jedzeniu dużej ilości mięsa, z prawie całkowitym wyłączeniem węglowodanów.

W badaniach, które prowadzone były wcześniej, naukowcy nie wykazywali związku między wysokim spożyciem białka i ryzykiem zgonu. Najnowsze badania wskazują na to wyraźnie, ponieważ badacze zmienili podejście. Przestali traktować okres życia dorosłego człowieka jako monolit. Przyjrzeli się zmianom biologicznym, które pojawiają się wraz ze starzeniem się i jak styl życia w młodości wpływa na zdrowie w późniejszym wieku.

Reklama
Reklama

Innymi słowy, to co jest dobre w pewnym wieku, może być rujnujące w innym. Białko kontroluje czynnik wzrostu IGF-I, jest niezbędne do rozwoju, ale jest związane z podatnością na nowotwory. Poziom czynnika IGF-I po przekroczeniu 65 lat dramatycznie spada, co może prowadzić do osłabienia i utraty mięśni. Badacze dowodzą, że – co prawda – wysokie spożycie białka w średnim wieku jest szkodliwe, ale za to jest ochroną dla osób starszych. Osoby powyżej 65 lat, które jadły umiarkowane lub wysokie ilości białka, były mniej podatne na choroby.

– Te badania wyraźnie wskazują, że dieta o niskiej zawartości białka w średnim wieku jest przydatna w zapobieganiu nowotworów – powiedziała prof. Eileen Crimmins z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, współautorka badań. – Reguluje odpowiedni poziom IGF-I i insuliny.  Wynika z nich jasno, że jednak w starszym wieku należy unikać diety o niskiej zawartości białka, aby utrzymać prawidłową masę ciała i uchronić się przed utratą sił.

Co ważne, naukowcy nie stwierdzili, żeby białka roślinne, np. pochodzące z fasoli, niosły ze sobą takie same ryzyko chorób jak białka zwierzęce.

Nauka
Samice tego gatunku mają poroże. Już wiadomo dlaczego. Zaskakująca funkcja
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nauka
Rak a elektrownie jądrowe. Pierwsze takie badanie w XXI wieku wywołało falę komentarzy
Nauka
„Kolczasty smok” odkryty w Chinach. Dinozaur sprzed 125 mln lat zaskoczył badaczy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Nauka
Zespół BOAS u psów. Naukowcy z Cambridge sprawdzili rasy, które dotąd pomijano
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama