Obecnie wiele osób korzysta z  dostępnych m.in. w smartfonach cyfrowych przypomnień, które pomagają pamiętać o ważnych terminach. Tego rodzaju przeniesienie części obciążenia mózgu na zewnętrzne źródło wsparcia psychologowie nazywają „odciążeniem poznawczym”.

Czytaj więcej

Nowy lek na otyłość. Pojedyncza dawka obniżała wagę i poziom glukozy przez 70 dni

Przypomnienia pod lupą badaczy

Do tej pory badania jednogłośnie wykazywały, że przypomnienia poprawiają bieżącą wydajność. Niedawno naukowcy pod kierownictwem Craiga Fellersa z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz postanowili jednak sprawdzić, jak wpływają one na zdolność do samodzielnego zapamiętywania w przyszłości. Chcieli zbadać, czy przypomnienia zapewniają jedynie tymczasową pomoc, czy też zmieniają również procesy uczenia się, które zazwyczaj wzmacniają pamięć prospektywną, czyli zdolność do zapamiętania, że należy wykonać zaplanowane czynności w późniejszym czasie.

W tym celu zespół badawczy przeprowadził dwa eksperymenty internetowe, których wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym „Journal of Experimental Psychology: Learning, Memory, and Cognition”.

Czytaj więcej

Naukowcy znaleźli „szósty zmysł”. Jest kluczowy, a nikt o nim nie mówi

Naukowcy zbadali wpływ przypomnień na zdolność do samodzielnego zapamiętywania w przyszłości

W pierwszym eksperymencie internetowym wzięło udział 130 studentów studiów licencjackich, przy czym po zastosowaniu z góry określonych kryteriów wykluczenia uwzględniono dane od 108 osób.

Uczestnicy wykonywali zadanie polegające na ciągłej pracy ze słowami, jednocześnie nie zapominając o dwóch zadaniach związanych z pamięcią prospektywną (takich jak naciśnięcie klawisza spacji po ujrzeniu słowa trzysylabowego).

W pierwszym z wariantów badania uczestnicy musieli obejmować umysłem oba zadania, korzystając wyłącznie z własnej pamięci. W drugim wariancie – odciążającym pamięć – jedno z poleceń było ułatwione: na ekranie pojawiało się bardzo wyraźne przypomnienie napisane pogrubionym tekstem. O drugim zadaniu uczestnicy nadal jednak musieli pamiętać sami.

Po ukończeniu pierwszej części badania wszyscy studenci powtórzyli to samo zadanie, ale tym razem bez żadnej pomocy. Dzięki temu naukowcy mogli sprawdzić, czy wcześniejsze korzystanie z przypomnień wpłynęło na ich późniejszą pamięć.

Następnie badacze przeprowadzili drugi eksperyment na grupie 280 osób, używając innej wersji zadania, aby potwierdzić uzyskane wyniki.

Czytaj więcej

Naukowcy zbadali, jak imię zmienia rysy twarzy. Mają zaskakujące wnioski

Przypomnienia mogą osłabiać zdolność zapamiętywania

Zgodnie z oczekiwaniami naukowców przypomnienia znacznie poprawiały wyniki, dopóki były dostępne. Uczestnicy prawie nigdy nie zapominali o zadaniu, jeśli dostali tego typu wsparcie.

Badacze nie znaleźli jednak dowodów na to, że odciążenie pamięci w jednej kwestii pomagało lepiej poradzić sobie z drugim zadaniem, które trzeba było zapamiętać samodzielnie.

To jednak nie wszystko. Okazało się bowiem, że po wyeliminowaniu przypomnień uczestnicy, którzy wcześniej na nich polegali, zapamiętali znacznie mniej przyszłych zadań niż ci, którzy nigdy z nich nie korzystali. Co więcej, ich wyniki były nawet gorsze niż wyjściowy poziom osiągnięty przez uczestników, którzy przez cały czas trwania badania polegali wyłącznie na własnej pamięci. Według naukowców odkrycie to sugeruje, że osoby te nauczyły się mniej, a nie po prostu straciły korzyść płynącą z przypomnień.

Autorzy badania podkreślają, że uzyskane przez nich wyniki wpisują się w szerszą ideę z zakresu psychologii znaną jako „pożądane trudności”. Zgodnie z nią, chociaż zapamiętywanie bez pomocy zewnętrznej wymaga większego wysiłku umysłowego, ten dodatkowy trud może z czasem wzmocnić pamięć.