Reklama

Zabawka fizyków nieczynna do lata

Naprawa Wielkiego Zderzacza Hadronów – najbardziej skomplikowanej maszyny świata – będzie kosztowna

Publikacja: 06.12.2008 00:39

Przywracanie sprawności symulatora Wielkiego Wybuchu, jak nazywany jest Wielki Zderzacz Hadronów (LHC), potrwa jeszcze pół roku – ogłosiła Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN).

LHC znajduje się w podziemnym tunelu na granicy szwajcarsko-francuskiej w okolicach Genewy. Urządzenie ma odtworzyć warunki, jakie panowały w bardzo młodym wszechświecie ok. 13,7 mld lat temu.

Wewnątrz tunelu wzdłuż całego okręgu biegną dwie rury, w których w przeciwnych kierunkach będą poruszały się cząstki z prędkością zbliżoną do prędkości światła i zderzały się ze sobą. Naukowcy będą obserwować, co wyniknie z tych zderzeń. Mają nadzieję odkryć zupełnie nieznane dotąd cząstki.

We wrześniu rozpoczęły się pierwsze eksperymenty. Ale już dziewięć dni później urządzenie trzeba było zatrzymać – wyciekł hel służący do schładzania tunelu do temperatury bliskiej zeru absolutnemu. Wyciek spowodował uszkodzenie elektromagnesów. Naprawy wymaga większość tych elementów. Część z nich już została wymontowana w celu naprawy, wszystkie muszą powrócić na miejsce przed końcem marca. W pracach pomogą także polscy specjaliści z Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie, którzy wymienią spalone połączenia elektryczne.

– Wszystkie naprawy mają zostać wykonane przed końcem lipca. Nie znamy dokładnej daty ponownego uruchomienia urządzenia – powiedział rzecznik CERN James Gillies. – Eksperymenty będą mogły rozpocząć się dopiero późnym latem.

Reklama
Reklama

Prace naprawcze mają pochłonąć 15 mln franków (38 mln zł), wymieniane urządzenia dalsze 10 – 20 mln franków (25 – 50 mln zł). LHC kosztował już 10 mld franków. Na tę sumę złożyły się składki 20 krajów członkowskich CERN oraz USA i Rosji. – Nie będziemy się zwracać o dodatkowe pieniądze do naszych członków. Koszty pokryjemy z budżetu CERN – zadeklarował Gillies.

Dochodzenie przeprowadzone przez specjalistów po awarii wskazuje na konieczność zastosowania lepszych zaworów helu. Raport z dochodzenia zaleca też wprowadzenie systemu wczesnego ostrzegania przed wyciekami helu.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=k.urbanski@rp.pl]k.urbanski@rp.pl[/mail][/i]

Nauka
Zespół BOAS u psów. Naukowcy z Cambridge sprawdzili rasy, które dotąd pomijano
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama