Reklama
Rozwiń
Reklama

Niszczycielska siła wody

Najwyższe góry świata są źródłem wody dla półtora miliarda ludzi. Niestety, wywołane przez człowieka zmiany klimatyczne doprowadzają tam do katastrofalnych powodzi

Publikacja: 09.04.2009 19:51

Niszczycielska siła wody

Foto: AP

Prowadzone od wielu lat badania pokazują, że lodowiec Tradekarding topnieje z nienaturalną prędkością. Rocznie temperatura podnosi się tam o 0,6 stopnia. Podnosi się poziom wód, wzbierają jeziora, ich poziom wzrasta nie o centymetry, ale o metry. Bangladesz, kraj położony jedynie 10 metrów powyżej poziomu morza, uzależniony jest od stanu swojej wielkiej rzeki Brahmaputry.

– Odkładają się w niej miliardy ton osadu pochodzącego z Himalajów – wyjaśnia Yves Marre, francuski naukowiec. – Rzeka jest zbyt płytka, by odprowadzić całą wodę z powodzi. Coraz bardziej wylewa, a przez to niszczy brzegi oraz wyspy. Prowadzi to do niespotykanych problemów społecznych: upadają miasteczka, zapadają się drogi. Tak dzieje się co roku.

Francuscy filmowcy pokazują katastrofalne skutki ulew, które nawiedziły tamten region świata w 2007 roku. W szczytowej fazie pory monsunowej, w ciągu jednego dnia na prowincję Sirajganj spadło więcej deszczu niż w ciągu całego roku na Oxford w Wielkiej Brytanii. Doszły do tego wody z topnienia lodowców w Himalajach. Ganges i Brahmaputra przekroczyły poziom alarmowy o ponad metr.

Nurt przerwał tamy, a 60 procent kraju znalazło się pod wodą. Miliony ludzi zostały zmuszone do przesiedlenia się. Cierpią najbiedniejsi. Dawniej woda stała na polach jedynie w czasie pory deszczowej, obecnie nawet przez dziewięć miesięcy w roku. Rolnicy, którzy dotąd trzy razy w roku zbierali ryż, teraz mogą liczyć jedynie na jednorazowe zbiory.

Są jednak i większe zagrożenia. – Gdy dochodzi do silnych pływów, takich jak w okresach wzmożonego wzbierania wód w rzece, występują też silne wiatry. Powstają wtedy duże niszczycielskie fale – wyjaśnia Marre. 15 listopada 2007 roku w Bangladesz uderzył cyklon Cydr. Szacuje się, że 4 tysiące ludzi zmarło lub zaginęło. Fala miała wysokość 10 metrów, zabierała wszystko.

Reklama
Reklama

Na pomoc biednemu Bangladeszowi śpieszą ochotnicy. Przed kilku laty Francuzi Yves i Runa Marre założyli fundację niosącą pomoc osobom dotkniętym skutkami zmian klimatycznych. W 1993 roku Yves, zawodowy nawigator, przyholował z Paryża barkę, która spełnia odtąd rolę szpitala przyjmującego kilkaset osób dziennie.

[i]Himalaje: dach świata topnieje

24.00 | TVP info | środa[/i]

Prowadzone od wielu lat badania pokazują, że lodowiec Tradekarding topnieje z nienaturalną prędkością. Rocznie temperatura podnosi się tam o 0,6 stopnia. Podnosi się poziom wód, wzbierają jeziora, ich poziom wzrasta nie o centymetry, ale o metry. Bangladesz, kraj położony jedynie 10 metrów powyżej poziomu morza, uzależniony jest od stanu swojej wielkiej rzeki Brahmaputry.

– Odkładają się w niej miliardy ton osadu pochodzącego z Himalajów – wyjaśnia Yves Marre, francuski naukowiec. – Rzeka jest zbyt płytka, by odprowadzić całą wodę z powodzi. Coraz bardziej wylewa, a przez to niszczy brzegi oraz wyspy. Prowadzi to do niespotykanych problemów społecznych: upadają miasteczka, zapadają się drogi. Tak dzieje się co roku.

Reklama
Materiał Partnera
Ekrany i okna przyszłości. Naukowcy z UW badają ferroelektryczne nematyki
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Nauka
Etiopia. Pierwsza erupcja wulkanu od 12 tysięcy lat
Materiał Partnera
Spirala milczenia. Dlaczego boimy się mówić, co naprawdę myślimy?
Nauka
W Chinach odkryto ciekawą strukturę. To największy tego typu obiekt na Ziemi
Nauka
Sztuczna inteligencja pomogła znaleźć ślady życia w skałach sprzed 3,3 miliarda lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama