Na odkrycie pozwoliły badania genetyczne. Przeprowadził je zespół  pod kierunkiem dr Eduardo Eizirika z Papieskiego Katolickiego Uniwersytetu Rio Grande do Sul w Porto Alegre. Wyniki zostały zaprezentowane w najnowszym numerze magazynu „Curent Biology".

Badacze zebrali próbki DNA kotów pampasowych (Leopardus colocolo) z północnej części Brazylii, kotów argentyńskich (L. geoffroyi) z południa i dwóch oddzielnych populacji – północno-wschodniej i południowej – kota tygrysiego (L. tigrinus).

Porównując sekwencje DNA naukowcy prześledzili  historię przepływu genów między gatunkami tych zwierząt. To, co zaskoczyło badaczy, to brak dowodów na krzyżowanie między dwoma populacjami kotów tygrysich.

– Musieliśmy uznać je za dwa odrębne gatunki – powiedział dr Eizirik. – Tego się nie spodziewaliśmy.

Populacja północno- wschodnia zachowała nazwę Leopardus tigrinus, natomiast południowa zyskała nową – Leopardus guttulus.

– Wszystkie cztery gatunki są zagrożone. Aby je chronić, musimy je dobrze poznać, a nadal na ich temat niewiele wiemy – powiedział dr Eizirik.