Reklama
Rozwiń
Reklama

Plasterek z wbudowaną inteligencją

Sposób na precyzyjne dawkowanie leków wtedy, gdy jest to potrzebne, opracowali koreańscy inżynierowie - pisze Piotr Kościelniak.

Aktualizacja: 02.04.2014 09:07 Publikacja: 02.04.2014 09:06

Naklejana na skórę elektronika pomoże leczyć chorobę Parkinsona

Naklejana na skórę elektronika pomoże leczyć chorobę Parkinsona

Foto: Nature Nanotechnology, Jongha Lee Jongha Lee, Donghee Son Donghee Son

Urządzenie ma postać plasterka naklejanego na skórę na nadgarstku. Wewnątrz mieszczą się płaskie czujniki monitorujące stan pacjenta oraz mechanizm uwalniający lek.

Opisywany w magazynie „Nature Nanotechnology" gadżet wykorzystuje substancję reagującą na ciepło. Może więc „uruchamiać" lek, gdy pacjent ma gorączkę. Albo wtedy, gdy drżą mu mięśnie – rozgrzewając się przy tym. Z tego powodu urządzenie opracowane przez zespół Dae-Hyeong Kima z Uniwersytetu Narodowego w Seulu nadaje się np. do monitorowania i leczenia pacjentów cierpiących na chorobę Parkinsona.

Wszystko zamknięte jest w plasterku o długości kilku centymetrów. Jak twierdzi Dae-Hyeong Kim, urządzenie ma też estetyczny wygląd.

„Urządzenia monitorujące stan zdrowia, które w sposób ciągły mierzą parametry pracy organizmu, są niezbędne, aby zrozumieć i leczyć takie choroby jak na przykład parkinson" – piszą specjaliści na łamach „Nature Nanotechnology". „Ale w chwili obecnej brak urządzeń mogących mierzyć i przechowywać dane z pomiarów przez dłuższy czas".

Według specjalistów z zespołu Dae-Hyeong Kima precyzyjne rejestrowanie aktywności mięśni jest niezwykle ważne dla prawidłowego diagnozowania parkinsona. A co nawet ważniejsze – gdy elektronika wykryje napięcia mięśni charakterystyczne dla choroby, sama uruchomi podawanie leku. Substancja jest podawana przez skórę – urządzenie nie wymaga pompy wstrzykującej medykamenty.

Reklama
Reklama

– Pacjenci są zainteresowani metodą stałego i kontrolowanego podawania leków – podkreśla Dae-Hyeong Kim. – Jednak w przyszłości musimy dodać tam jeszcze podzespoły umożliwiające bezprzewodową komunikację. I cały system musi być podłączony do sieci.

Parkinson nie jest jedynym schorzeniem, gdzie podobne urządzenia mają rację bytu. Z elektroniki w sposób ciągły monitorującej pracę organizmu i w razie potrzeby podającej lek skorzystaliby również diabetycy czy chorzy na serce.

Opracowanie takiego urządzenia i przygotowanie do wprowadzenia na rynek zajmie co najmniej pięć lat – uprzedzają Koreańczycy.

Piotr Kościelniak

Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Nauka
Materia, która rodzi się z „niczego”. Fizycy sprawdzili, co naprawdę kryje próżnia
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama