Departament Rolnictwa proponuje umożliwienie rozpoczęcia budowy dróg i przeklasyfikowanie części obszarów leśnych - w tym ok. 70 tys. hektarów rezerwatu leśnego Tongass na Alasce.

Rezerwat Tongass to największy, nie poddany działaniom człowieka, wilgotny las strefy umiarkowanej. Jest naturalnym środowiskiem życia niedźwiedzi i orłów, na jego terenie rosną też wiekowe cedry i świerki.

Teraz jednak Departament Rolnictwa chce wyłączyć Tongass z przepisów wyłączających budowę nowych dróg na terenie rezerwatów leśnych (national forests) w USA. Przedstawiona przez Departament propozycja zawiera pięć opcji - jedna z nich zakłada, że zakaz budowy dróg zostanie utrzymany na tym terenie.

Gubernator Alaski Mike Dunleavy (Partia Republikańska) przyznał, że osobiście poruszył kwestię "potencjału produkcyjnego" objętego ochroną lasu w rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem.

Zdaniem Dunleavy'ego przepisy z 2001 roku zakazujące budowy dróg na terenie rezerwatów doprowadziły do "zwolnień w przemyśle drzewnym w południowo-wschodniej Alasce, pozbawiając mieszkańców pracy i możliwości rozwoju ekonomicznego". 

Propozycja Departamentu Rolnictwa jest - jego zdaniem - pierwszym krokiem do "odbudowy całego przemysłu drzewnego i odzyskania pracy przez mieszkańców Alaski, a także zdywersyfikowania gospodarki stanu".

Tymczasem ekolodzy zwracają uwagę na negatywny wpływ jaki wycinka na terenie rezerwatu będzie mieć na środowisko, co może odbić się na wpływach stanu z turystyki i rybołóstwa.