Rzadko zdarza się taka historia: wielka gwiazda rocka namówiła przyjaciółkę, by jej dzieci porzuciły szkołę w wieku nastu lat i zajęły się rockową karierą.
Tak właśnie było, gdy Paul Weller z The Jam swojej przyjaciółce, Stephanie Cowper poradził, aby pozwoliła synom rzucić szkołę dla grania rocka. Członkami zespołu od tamtego czasu są Sebastian Danzig, Remington Leith i Emerson Barrett. To bracia, którzy przyjęli pseudonimy.
Palaye Royale nie od początku
Nie od początku grupa nazywała się Palaye Royale, od miejsca, gdzie spotkali się dziadkowie braci. Pierwsza nazwa to Kropp Circle – od Kropp, rodzinnego nazwiska. Debiutowali na antenie Radia Disney NBT w 2009 r. Debiutem płytowym była EP-ka z „Who We Really Are” i „Can't Stop the Rain”.
Czytaj więcej
Zamiast zorganizować come back grupy The Jam, Paul Weller nagrał znakomitą płytę „Saturn Patterns".
Łącząc brit-pop, glam rock i art-punk, Palaye Royale zgromadzili prawie miliard streamów.
W 2014 roku byli pierwszym zespołem bez kontraktu, który wygrał turniej „Musical March Madness” organizowany przez MTV, a pokonali takich gigantów jak Linkin Park.
Efektem było wydanie w 2016 r. debiutanckiego albumu „Boom Boom Room (Side A)”. Angielskie media okrzyknęły grupę „Najgorętszym Zespołem Roku 2018".
Palaye Royale w Warszawie
Tegoroczne tournée promuje czwarty album „Fever Dream" z 2022 r. Tak zespół go zapowiedział: „Tworzenie tej płyty było jak powrót do czasów, kiedy po raz pierwszy zakochaliśmy się w muzyce. Ta płyta jest w dużej mierze o tym, że trzeba wierzyć w siebie, usamodzielnić się i pokonywać wszystkie przeszkody, jakie rzuca pod nogi życie”.
Dzięki tej płycie byli gwiazdą Reading & Leeds Festival, zagrali w londyńskim Eventim Apollo. Zagrają też na Slam Dunk w Wielkiej Brytanii i Tons of Rock w Norwegii.
W roli artystów otwierających wieczór w warszawskiej Progresji wystąpią The Hunna, Bruklin, wiśniosz.