The Weeknd, czyli hity i czary w metawersum

Jedna z najważniejszych postaci światowego showbiznesu da 9 sierpnia jedyny koncert na PGE Narodowym. Będę wielkie hity i technologiczne czary w konwencji rzeczywistości równoległej.

Publikacja: 08.08.2023 13:46

The Weeknd podczas występu w Londynie

The Weeknd podczas występu w Londynie

Foto: Samir Hussein, Getty Images

33-letni The Weeknd, czyli Abel Tesfaye, którego rodzice pochodzą z Etopii, to dziś jedna z najgorętszych postaci światowego showbiznesu, muzyki i streamingu, choć wytyka mu się także, że podąża tropem Michaela Jacksona. Śpiewa delikatnie, ale fascynuje go mrok. Według wyliczeń Spotify został pierwszym artystą, który przekroczył 100 milionów słuchaczy miesięcznie.

Czytaj więcej

„The Idol” z The Weeknd prowokuje jak się da

The Weeknd: 6,9 mln dolarów za jeden koncert w USA

Przez dłuższy czas, do 2012 r., artysta unikał mediów, ukrywał swoją twarz. Teraz to do niego należy zeszłoroczny rekord wpływów za jeden wieczór koncertowy. Jego osiemnaście amerykańskich występów przyniosło wpływy 146 mln dolarów, co daje astronomiczną średnią ponad 6,9 mln dolarów za jeden występ. To o 300 tysięcy dolarów więcej niż brał Paul McCartney, dotychczasowy lider.

Również dlatego The Weeknd zmienił plany koncertowe. Odwoływał występy w halach – m. in. w Krakowie, i sprzedawał bilety na stadiony. To była słuszna decyzja. Już w tym roku, w lipcu, pobił rekord najwyższej frekwencji, podczas dwóch koncertów z udziałem 160 tys. osób na London Stadium.

W tym roku artysta zadebiutował jako producent i aktor w produkcji HBO „Idol”. To serial, który The Weeknd współtworzył z Samem Levensonem, odpowiedzialnym za mroczną „Euforię”. Fabuła jest następująca: Jocelyn (Lily-Rose Depp) z powodu załamania nerwowego musiała przerwać trasę koncertową, ale postanawia upomnieć się o należny jej tytuł największej i najseksowniejszej gwiazdy pop w Ameryce. Jej pasje rozpala na nowo Tedros (grany właśnie przez The Weeknd), impresario z nocnego klubu o mrocznej przeszłości. Serial ma skrajnie różne oceny – jedni uważali go za schematyczną prowokację, inni za precyzyjnie wyreżyserowany skandal. Sporym powodzeniem cieszy się soundtrack „The Idol Vol. 1” z singlem „Double Fantasy" (featuring Future).

The Weeknd stanie się wkrótce Ablem

Artysta już wcześniej zapowiedział „rebranding”. Pod obecnym pseudonimem wyda jeszcze jedną płytę, a potem będzie tworzył jako Abel. Takie imię nadała mu mama, urodzona w Etiopii, gdzie z duchową pielgrzymką artysta zamierza się udać. Teraz ma na koncie płyty “Kiss Land” (2013), “Beauty Behind the Madness” (2015), “Starboy” (2016), “After Hours” (2020) I “Dawn FM” (2022).

Koncert w Warszawie, pod szyldem „After Hours til Dawn Tour”, ma być także olbrzymim spektaklem promującym technologie Web3, również dlatego, że jego głównym sponsorem jest Binance, wiodący ekosystem blockchain i jednocześnie największa na świecie giełda kryptowalut. Sponsor przygotował dla uczestników koncertu możliwość jego doświadczenia w rozszerzonej rzeczywistości metawersum, a także pamiątkę w postaci unikatowego tokenu NFT.

Przeniesienie się do tego świata wymaga zeskanowania specjalnie przygotowanego symbolu, który będzie znajdował się przy wejściach na stadion. Potem na fanów czekają dodatkowe atrakcje wizualne, inspirowane muzyką The Weeknd’a, a także szereg wirtualnych wyzwań, do których podjęcia zachęca obietnica atrakcyjnych nagród.

Uczestnicy koncertu będą także mieli możliwość zakupu cyfrowej kolekcji dzieł sztuki, która zostanie wkrótce wydana przez artystę we współpracy z Binance. Część dochodu z jej sprzedaży zostanie przeznaczona na cele charytatywne.

33-letni The Weeknd, czyli Abel Tesfaye, którego rodzice pochodzą z Etopii, to dziś jedna z najgorętszych postaci światowego showbiznesu, muzyki i streamingu, choć wytyka mu się także, że podąża tropem Michaela Jacksona. Śpiewa delikatnie, ale fascynuje go mrok. Według wyliczeń Spotify został pierwszym artystą, który przekroczył 100 milionów słuchaczy miesięcznie.

The Weeknd: 6,9 mln dolarów za jeden koncert w USA

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Muzyka popularna
Opole’24: Maryla Rodowicz nie wystąpi, nie ma problemu. Co z Kabaretonem?
Muzyka popularna
Lenny Kravitz uświetni finał Ligi Mistrzów na Wembley. Higieny życia uczył go Mick Jagger
Muzyka popularna
Światowa czołówka rapu w Polsce, czyli „Barbie world” na żywo
Muzyka popularna
Niebinarne Nemo z pomocą Polaków wygrywa Eurowizję
Muzyka popularna
Dym i oblężenie finału Eurowizji. Protesty antyizraelskie w Malmö
Muzyka popularna
Eurowizja 2024: Greta Thunberg protestowała, ale izraelska artystka wystąpi w finale