Wskaźnik Irytacji Reklamą zaczęła w lutym wyliczać spółka OMG Metrics, wchodząca w skład grupy domów mediowych OmnicomMediaGroup. Uczestniczący w badaniu ludzie w wieku od 15 do 59 lat każdego tygodnia odpowiadają na pytanie, jak bardzo denerwowały ich reklamy - w skali od 1 do 10 (1 – „reklamy w ostatnim tygodniu wcale mi nie przeszkadzały”, 10 – „bardzo mi przeszkadzały”).
Średni wskaźnik irytacji reklamą wynosi w Polsce 5,4 pkt. Około jedna trzecia badanych deklaruje, że ostatnie reklamy wyraźnie im przeszkadzały. Taka sama część respondentów wskazuje też brak lub bardzo niski poziom poirytowania reklamami odbieranymi w mediach.
Średnie wyniki z pierwszych badań pokazują też, że reklamy najgorzej odbiera najstarsza grupa osób (50 – 59 lat). W tej grupie wskaźnik irytacji reklamą wyniósł 6 pkt, o 0,6 pkt więcej, niż w próbie ogólnej. Młode osoby, w wieku 15 – 24 lat, dużo lepiej tolerują reklamy. W ich przypadku wskaźnik wynosił 4,9 pkt.
Zdaniem analityków na taki wynik wpływa fakt, że osoby starsze spędzają przez telewizorem dużo więcej czasu niż młode. Według danych instytutu AGB Nielsen Media Research mieszkający w miastach ludzie w wieku 50 – 59 lat w lutym i marcu spędzali przed telewizorem średnio 6 godzin i 5 minut dziennie. To dwa i pół raza dłużej niż widzowie między15 a 24 rokiem życia. Reklamy bardziej irytują też mężczyzn (wskaźnik na poziomie 5,7 pkt.) niż kobiety (5,3 pkt.).
To, że wszędzie na świecie ludzie są coraz mniej wyrozumiali dla tradycyjnych reklam jest już powszechną prawdą. Przy czym według ekspertów najbardziej denerwujące są reklamy telewizyjne i internetowe. W badaniach, jakie w ubiegłym roku przeprowadził dom mediowy Macroscope OMD, ponad jedna trzecia badanych (37,3 proc.) przyznała, że zmienia kanał, kiedy w telewizji zaczyna się blok reklamowy. Niewiele mniej (37,1 proc.) deklaruje, że od razu wychodzi wtedy z pokoju albo wyłącza odbiornik. Tylko co siódma osoba przyznała, że nie zmienia kanału i nadal ogląda telewizję.