Reklama

„Nawrócony” założyciel Yandeksu potępia inwazję Rosji. Półtóra roku po ataku Kremla

Arkadij Wołoż ze swojej rezydencji w Izraelu, gdzie mieszka od dziewięciu lat, potępił rosyjską agresję na Ukrainę. Wcześniej założyciel i szef koncernu internetowego Yandex ściśle współpracował z Kremlem pomagając m.in. wprowadzać cenzurę. Rok temu został objęty personalnymi sankcjami Unii.

Publikacja: 10.08.2023 13:52

Yandex

Yandex

Foto: Bloomberg

„Inwazja Rosji na Ukrainę to barbarzyństwo i kategorycznie się temu sprzeciwiam”(…) „Jestem przerażony losem ludzi na Ukrainie – wielu z nich to moi przyjaciele i krewni – których domy są codziennie bombardowane. (…)„Chociaż przeprowadziłem się do Izraela w 2014 roku, muszę wziąć na siebie część odpowiedzialności za działania tego kraju (Rosji - red.)” – napisał Arkadij Wołoż w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reuters.

Oligarcha z trzema paszportami...

Współzałożyciel i prezes rosyjskiego giganta internetowego Yandex (od 2011 na giełdzie Nasdaq) ma paszporty Izraela, Rosji i Malty. Ten ostatni kupił sobie w zamian za tzw. inwestycje warte 880 tys. euro.  Wołoż, urodzony w rodzinie geologa i partyjnego działacza w republice kazachskiej związku sowieckiego, od rozpadu ZSRR działał w prywatnym sektorze. Pierwszą firmę założył jeszcze w 1989 r.

Czytaj więcej

E.ON nie opuści Nord Streamu. Kryzys energetyczny w rozkwicie

Przez ćwierć wieku był blisko Kremla, wiele razy spotykał się z Putinem, który w 2017 r. odwiedził moskiewską siedzibę Yandeksu, by rozmawiać o stworzeniu sztucznej inteligencji w Rosji.

Kierowany przez Wołoża Yandex pomagał m.in. we wprowadzaniu cenzury w Rosji. Yandex wdrożył algorytmy cenzury, które pozwalają na śledzenie korespondencji milionów obywateli federacji. Według śledztwa The Village, w Yandeksie istnieje „biała lista” tytułów prasy, telewizji, radia, internetu, których publikacje są pokazywane na głównej stronie serwisu.

Reklama
Reklama

...na którego Unia nakłada sankcje

Po rosyjskiej agresji na Ukrainę mieszkający w Izraelu Wołoż milczał podobnie jak inni rosyjscy miliarderzy. Yandex nie zmienił swojej polityki, wciąż cenzurował i upowszechniał propagandę Kremla. W czerwcu Unia objęła Wołoża sankcjami.

W uzasadnieniu wskazano na rolę Yandeksu w promowaniu prorządowych narracji i ukrywaniu krytyki władz rosyjskich (m.in. w kontekście inwazji na Ukrainę) a także uzależnienie od państwa i odpowiedzialność oligarchy za finansowanie rosyjskiej agresji na Ukrainie (Yandex wpłaca do kasy Kremla duże podatki i dywidendy). Udziałowcami Yandeksu są kontrolowane przez Kreml banki - Sbierbank i VTB, a rząd ma tzw. złotą akcję, dającą wpływ na wszystko, co się w firmie dzieje. 

Wołoż znalazł się także na czarnych listach Szwajcarii i Ukrainy.

Niewinny filantrop...

Po nałożeniu sankcji Yandex ogłosił rezygnację Wołoża ze wszystkich stanowisk w spółce. Nastąpiło to jednak dopiero po upływie pół roku - 30 grudnia. Sam miliarder określił jako błąd objęcie go sankcjami. Teraz twierdzi, że od początku wojny skupiał się na wspieraniu rosyjskich inżynierów chcących opuścić kraj: „Ci ludzie są teraz na wolności i są w stanie rozpocząć coś nowego, nadal napędzając innowacje technologiczne”. „Będą ogromnym atutem dla krajów, w których się znaleźli”.

Dlaczego dopiero teraz Wołoż dystansuje się od barbarzyńskiej wojny Kremla? Na to pytanie w oświadczeniu nie znajdziemy odpowiedzi. Zastanawia zbieżność czasowa potępienia wojny z krytyką, z jaką w ostatnim czasie Wołoż zetknął się w samej Rosji. Zarzucano mu, że w swojej biografii już nie wspomina o związkach z Rosją i byciu rosyjskim miliarderem, choć to tam zarobił najwięcej ze swoich ponad 2,3 mld dol. majątku (wycena "Forbesa" z 2021 r.).

...chcący ocenzurować Wikipedię

W ostatnim czasie Wołoż usilnie stara się usunąć z notek o sobie wszelki dane dotyczące życia i pracy w Rosji. Od lutego 2023 r. poprzez swoich prawników domaga się tego m.in. od angielskiej Wikipedii. Chce tam być opisany nie jako „rosyjskim miliarder”, ale „pochodzący z Kazachstanu przedsiębiorca technologiczny, informatyk i filantrop”.

Media
Netflix doszedł do 325 mln użytkowników. Telewizje nie oddają łatwo pola
Media
Polska branża gier może być mocniejsza. Rząd szykuje nową strategię
Media
82,7 mld dolarów na stole. Netflix zmienia strategię w bitwie o Warner Bros
Media
Polak przed ekranem. Mniej widzów streamingu, Polsat przed grupą TVN
Media
Donald Trump zainwestował co najmniej milion dolarów w obligacje Netfliksa i Warner Bros.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama